Wiadomość została wysłana.
Prezydent: popieram całym sercem
Prezydent Bronisław Komorowski powiedział w piątek, że „całym sercem i całą duszą” popiera inicjatywę wyjazdu rodzin ofiar katastrofy z 10 kwietnia z pielgrzymką do Smoleńska i zabrania tam krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego.
- Doceniam ogromną odwagę, determinację tych rodzin w konsolidowaniu, a nie dzieleniu środowiska rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej - powiedział Komorowski w piątek dziennikarzom. - Jestem całym sercem, całą duszą za tą inicjatywą, która oznacza przecież możliwość przełamania absolutnego dramatu, w jakim się znaleźliśmy - podziałów i konfliktów dzielących nawet te nieszczęsne rodziny - podkreślił prezydent. Zaznaczył, że ocenia tę inicjatywę jako bardzo ważną.
Prezydent rozmawiał z dziennikarzami w podkrakowskich Tomaszowicach, gdzie wziął udział w konferencji o roli Kościoła katolickiego w integracji europejskiej. Później wypowiadał się w tej sprawie na Łotwie, gdzie w piątek po południu rozpoczął wizytę. Podkreślił, że chciałby, aby inicjatywa jednoczyła coraz więcej rodzin ofiar tak, by „powrócić do wspólnotowego przeżycia żałoby narodowej”, jaka panowała po 10 kwietnia w Polsce. Ocenił, że idea pielgrzymki może „powstrzymać niedobry proces dzielenia dramatu narodowego wedle szwów partyjno-politycznych”.
Komorowski podkreślił, że inicjatywa rodzin jest „bardzo odważna”, bo - jak mówił - obecność w miejscu, w którym ich bliscy ponieśli śmierć, może być „trudna do udźwignięcia”. Pytany, jak ocenia pomysł przeniesienia krzyża do Smoleńska podkreślił, że w pełni popiera takie rozwiązanie. - Uważam to za bardzo ciekawy pomysł, właśnie też podkreślający to, że byłaby to kontynuacja tej szczególnej atmosfery żałoby ogólnonarodowej po 10 kwietnia - oświadczył.
Prezydent przypomniał o niezrealizowanej umowie między kurią i harcerzami a Kancelarią Prezydenta w sprawie przeniesienia krzyża do kościoła św. Anny, ale - jak podkreślił - na pewno dałoby się to pogodzić.
- Uważam, że ta inicjatywa jest absolutnie godna poparcia, bo trudno sobie wyobrazić bardziej godny sposób peregrynacji krzyża niż ten, który zaproponowały rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej - powiedział. Zadeklarował, że Kancelaria Prezydenta udzieli wszelkiej niezbędnej pomocy, aby ta pielgrzymka odbyła się w jak najlepszych warunkach.
Zdaniem prezydenta 10 października jest realną data tych uroczystości. Komorowski uznał, że „rafnym pomysłem” był list rodzin z prośbą o wsparcie, skierowany do jego żony. W jego ocenie w ten sposób rodziny zaznaczyły swój dystans do „fery czysto politycznej”.