– Rodzina może stać się nadzieją Europy, jeśli zostanie
odbudowana jej tradycyjna pozycja – powiedział w Gnieźnie prezydent Lech Kaczyński. W piątek rozpoczął się tam VIII Zjazd Gnieźnieński. Trzydniowe spotkanie odbywa się pod hasłem „Rodzina nadzieją Europy”. Zadaniem jego uczestników jest zdefiniowanie roli rodziny we współczesnej Europie.
W swoim przesłaniu Lech Kaczyński wskazał na szczególną rolę Polski w
odbudowie znaczenia rodziny. Zdaniem
prezydenta wynika to z faktu, że w naszym kraju kryzys
rodziny jest zdecydowanie mniejszy.
Prezydent powiedział, że związki homoseksualne mają
prawo do tolerancji, ale nie mogą nazywać się rodziną.
Podkreślił, że tylko w związku mężczyzny i
kobiety mogą rodzić się dzieci, a następnie mogą być wychowywane.
Prezydent dodał, że małżeństwo powinno być związkiem
zawieranym na całe życie. Dodał, że chociaż wśród małżeństw
zdarzają się niepowodzenia, to nie zmienia to istoty tego związku.
Te same kwestie podjął, inaugurując zjazd, Prymas Polski, abp Henryk Muszyński.
– Dotychczas nie stawiono pod znakiem zapytania największej istoty rodziny – mówił.
Według Muszyńskiego, współczesne laicystyczne tendencje kwestionują nie tylko formę i model rodziny, ale także najgłębszą jej istotę i tożsamość – jako trwały związek mężczyzny i kobiety oraz dzieci.
Zjazd ma charakter międzyreligijny. Według prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej, prawosławnego abp Jeremiasza , decyzje w zakresie pożądanego obrazu życia rodziny mogą stać się kluczowe wobec dalszego rozwoju naszego kręgu kulturalnego.
Pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski zaznaczył, że dialog – zwłaszcza prowadzony w rodzinie – jest sztuką, w opanowanie której nie zawsze wkłada się należyty wysiłek.
Trzy dni prelekcji i dyskusji
Uczestnicy zjazdu debatują podczas paneli tematycznych i warsztatów o najważniejszych problemach stojących przed polskimi i europejskimi rodzinami. Do udziału w dyskusjach zaproszono 700 osób, m.in. przedstawicieli Kościołów i religii, organizacji pozarządowych, a także polityków, ludzi kultury i ekonomistów.
O różnorakim podejściu do rodziny w różnych wyznaniach rozmawiali uczestnicy pierwszego panelu dyskusyjnego VIII Zjazdu Gnieźnieńskiego – „Dzieci jednego Boga. Biblijna wizja rodziny”. Dla prawosławia rodzina związana jest ze wspólnotą parafialną, dla Żydów jest miejscem większej części wydarzeń religijnych.
– To w domach, a nie synagogach, toczy się większość życia religijnego – powiedział podczas panelu Rabin Warszawy i Łodzi Michael Schudrich.
Metropolita poznański abp Stanisław Gądecki zaznaczył, że Biblia nie daje definicji rodziny, nie przedstawia też rodziny w sposób teologiczny.
– Projekt rodziny w Biblii jest nałożony na tło życia ludzkiego i
charakteryzują go trzy prawdy. Prawda o jedności, wierności i o płodności – powiedział abp Gądecki.
– Dlatego partnerstwo homoseksualne nie spełnia kryteriów rodziny, bo nie ma w tym wypadku tej trzeciej prawdy – prawdy o płodności – powiedział abp Gądecki.
Gądecki potępił też rozwody, które są przeciwne prawu bożemu.
– Dlatego Chrystus wraca do pierwotnego małżeństwa i nadaje małżeństwu wagę sakramentu, czyli czegoś więcej niż umowy między dwojgiem ludzi – powiedział.
Podczas kolejnych dwóch dni wśród poruszanych zagadnień znajdą się m.in. sprawy miejsca rodziny we współczesnej Europie, przemocy w rodzinie, funkcji ojca i matki, małżeństw niesakramentalnych, a także kwestie niepełnosprawności dzieci i rodzin wielodzietnych.
Zjazd zorganizowano w 1010. Rocznicę I Zjazdu Gnieźnieńskiego. W marcu 1000 r. do Gniezna do grobu św. Wojciecha przybył cesarz Otton III. Zjazd ten i spotkanie cesarza z Bolesławem Chrobrym były znakiem przyjęcia Polski do grona państw europejskich.