Fronczak przyznał w środę, że choć „był przejściowy niedobór” szczepionki na grypę sezonową, to w tej chwili w blisko 55 proc. aptek na terenie Polski szczepionka ta jest w ciągłej sprzedaży.
-
Zostały uruchomione pewne procedury interwencyjnego sprowadzenia przez firmy
szczepionki na rynek polski. To skutkuje tym, że ta szczepionka jest w ciągłej sprzedaży w większości aptek w tej chwili, a dalsze partie są sprowadzane - powiedział Fronczak po posiedzeniu Komitetu Pandemicznego.
Jak poinformował na konferencji prasowej w Warszawie, zapasy szczepionek na grypę sezonową są też w gabinetach lekarzy rodzinnych oraz w ZOZ-ach, które je kupiły.
-Ich ilość, choć jest trudna do oszacowania, to nie jest mała -
powiedział wiceminister.
W Ministerstwie Zdrowia obradował dziś komitet pandemiczny. Jego członkowie omawiali sytuację związaną z zagrożeniem epidemią grypy w Polsce.
Do tej pory na terenie naszego kraju potwierdzono 682 przypadki zakażenia A/H1N1; 15 osób zmarło.
Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w trzecim tygodniu listopada w Polsce odnotowano ponad 97 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. W tym samym okresie ubiegłego roku było ich tylko ponad 3 tys.
Zdaniem Komitetu do spraw Pandemii Grypy na nową jej odmianę choruje w Polsce 736 osób. Przedstawiciele resortu zdrowia zapewniają jednak, że sytuacja jest monitorowana i nie ma powodów do obaw. W większości zachorowań na nową grypę - chorzy przechodzą ją bardzo łagodnie.
Wiceminister zdrowia Adam Fronczak zaznaczył, że mamy odpowiednie zapasy leków w
naszym kraju, by przeciwdziałać tym infekcjom wirusowym.
Dodał, że Polska jest dobrze przygotowana również do
leczenia chorych, którzy wymagają hospitalizacji.
Przedstawiciele komitetu zaapelowali też o częste
wietrzenie pomieszczeń, w których przebywamy na co dzień,
unikanie zgromadzeń, a przede wszystkim - osób kaszlących
i kichających oraz mycie rąk. Zaznaczyli, że w tej chwili
mamy temperaturę, która sprzyja utrzymywaniu się wirusa
grypy w środowisku. Dlatego tak ważna jest profilaktyka -
przekonywali przedstawiciele resortu zdrowia.
Komitet porównał dziś dane z Polski z informacjami z państw Unii Europejskiej oraz innych krajów świata.
Zapoznał się również z wynikami próbek ukraińskich, które
zbadał Wojskowy Instytut Higieny w Puławach. Pozwolą one
ocenić przyczyny bardziej gwałtownego niż w Polsce
przebiegu epidemii grypy na Ukrainie.
Grypa zbiera śmiertelne żniwo
W słupskim szpitalu, w środę wieczorem, zmarł mężczyzna zarażony wirusem
grypy A/H1N1. 53-latek od kilku dni przebywał na oddziale
intensywnej opieki medycznej. Miał obustronne zapalenie
płuc i niewydolność oddechową. Wczoraj nastąpiło gwałtowne
pogorszenie jego stanu zdrowia. Mężczyzna był mieszkańcem
podsłupskiej gminy Główczyce.
To już szósta ofiara grypy A/H1N1 w województwie
pomorskim.
49-letnia kobieta zakażona wirusem A/H1N1 zmarła w szpitalu w Starogardzie Gdańskim. Jak poinformował lekarz wojewódzki w Gdańsku, nie cierpiała na inne schorzenia.
Kobieta trzy dni temu trafiła do szpitala z infekcją górnych dróg oddechowych, podwyższoną temperaturą i dusznością. Zdiagnozowano u niej zapalenie płuc. Mimo leczenia, jej stan się pogorszył i przeniesiono ją na OIOM. Dziś zmarła z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej. Chora nie należała do grupy osób o podwyższonym ryzyku zachorowania.
Z kolei w Warszawie zmarł 41-letni mężczyzna. Stwierdzono u niego niewydolność oddechową, chorował też na cukrzycę.