Dwaj 16-letni chłopcy i ich rówieśnica zginęli potrąceni autem przez pijanego 20-letniego kierowcę w Dyniskach (Lubelskie), kiedy grupa sześciu osób wracała w nocy z dyskoteki. Jedna osoba jest ciężko ranna. Tomaszowi S., który zbiegł z miejsca wypadku, grozi kara do 15 lat więzienia.
Rozpędzony opel vectra w niedzielę około godziny 2:00 wjechał w idącą wzdłuż jezdni grupę nastolatków. Według policji w Tomaszowie Lubelskim, „zanim doszło do wypadku, kierowca stracił panowanie nad pojazdem na łuku jezdni”.
Mimo szybko podjętej akcji reanimacyjnej na miejscu zdarzenia,
nie udało się uratować trójki nastolatków; dwóch chłopaków i
jednej dziewczyny. Czwarta osoba – dziewczyna, z ciężkimi
obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Dwie osoby nie zostały poszkodowane.
Kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Na podstawie zeznań świadków
policji udało się ustalić jego tożsamość. 20-letni Tomasz S.
został zatrzymany w domu rodzinnym. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał
1,8 promila w wydychanym powietrzu.