Strona główna » Informacje » Polska
Senator zdradza dalsze szczegóły dotyczące szantażu

Piesiewicz wystartuje w wyborach

Autor: bwl, kf; Źródło: www.wprost.pl
  • A
  • A
  • A
16:37
17.07.2011
– Decyzja o startowaniu w wyborach wymaga ode mnie odwagi, ale myślę, że to jest w jakimś sensie konieczność – powiedział senator Krzysztof Piesiewicz. W wywiadzie dla tygodnika „Wprost” ujawnia także rolę zatrzymanego niedawno Krzysztofa W. w tzw. sprawie Piesiewicza.
Senator Krzysztof Piesiewicz (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)
Senator Krzysztof Piesiewicz (3-L)(fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)
– Jestem starszy o doświadczenie podłości, jaka mnie nigdy wcześniej nie spotkała – powiedział Krzysztof Piesiewicz. Zastanawiając się, czy startować w wyborach parlamentarnych, senator dodaje: – Pytanie jest inne: czy można poddać się takiej podłości?

Piesiewicz powiedział, że nie będzie odpowiadać na żadne ataki pojawiające się w kampanii i podda się decyzji wyborców. – Ludzie doskonale wiedzą, pomimo tego incydentu, że ich nigdy nie zawiodłem. Doskonale wiedzą, że do mnie nie przylepiają się żadne kombinacje, mętne interesy, dziwne spółki, tzw. układy – podkreślił.

W rozmowie z redaktorem naczelnym „Wprost” Tomaszem Lisem Piesiewicz mówi też o związkach tajemniczego Krzysztofa W. ze sprawą szantażu, jakiego senator padł ofiarą. Według senatora w październiku 2009 r., pół roku po umorzeniu śledztwa wobec sprawców prowokacji, do jego biura zgłosił się Krzysztof W. z ważnymi, jak twierdził, informacjami.

Doszło do spotkania, podczas którego była mowa o możliwości publikacji filmów kompromitujących senatora. Krzysztof W. powiedział wtedy, że „ma sprawy o niepłacenie jakiś podatków, akcyzy na 800 tys.”, ale wprost nie zażądał pieniędzy.

Jak powiedział Piesiewicz, 30 czerwca 2011 roku Krzysztof W. został zatrzymany na lotnisku w Balicach w związku z przemytem miliona paczek papierosów. W mieszkaniu W. znaleziono „istotne dokumenty na różne osoby z najwyższej półki życia publicznego”. W czasie rewizji związanej z tą sprawą znaleziono broń. A na pierwszej rozprawie dotyczącej aresztowania W. miał oświadczyć, że jest pracownikiem służb specjalnych i rozprawę utajniono.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: