Strona główna » Informacje » Polska
Immunitet zatrzymał śledztwo

Piesiewicz wolny od zarzutów

Autor: ap, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
20:23
11.03.2010
Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące posiadania kokainy i nakłaniania innych do jej zażycia przez senatora PO Krzysztofa Piesiewicza. Decyzja ma związek z odmową uchylenia mu immunitetu.
Senator Krzysztof Piesiewicz (fot. PAP/Piotr Rybarczyk)
Senator Krzysztof Piesiewicz (fot. PAP/Piotr Rybarczyk)
Mogę potwierdzić, że taka decyzja zapadła – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur. Jak dodała, o szczegółach prokuratura poinformuje w poniedziałek. Rzeczniczka poinformowała, że prokuratura skieruje też do sądu akt oskarżenia przeciwko osobom, które szantażowały senatora Piesiewicza.

Prokurator prowadzący śledztwo ws. Piesiewicza Józef Gacek powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że z ekspertyz wykonanych na potrzeby śledztwa wynika jednoznacznie, iż senator zażywał kokainę.

Prokuratura zamierzała zarzucić parlamentarzyście popełnienie przestępstw opisanych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii: posiadania kokainy i nakłaniania innych osób do jej zażycia. Na początku lutego Senat nie zgodził się jednak na uchylenie mu immunitetu. Wcześniej wniosek prokuratury negatywnie zaopiniowała senacka komisja regulaminowa; jej członkowie argumentowali, że jest on przedwczesny i w tej chwili nie ma podstaw do uchylenia Piesiewiczowi immunitetu.

Prokurator Gacek w środowej „Rz” zarzucił senatorom, że z niezrozumiałych powodów umniejszają wartość dowodów, które posiada prokuratura i swoją decyzją o nieuchyleniu immunitetu uniemożliwiają dalsze prowadzenie śledztwa.

Podkreślił, że z filmów jednoznacznie wynika, że Piesiewicz nie był osobą odurzoną i miał świadomość swoich reakcji. Ponadto - zdaniem prokuratora - Piesiewicz brał czynny udział w całym zdarzeniu, a w wielu przypadkach był nawet inicjatorem pewnych zachowań. Zapowiedział także, że prokuratura będzie chciała wrócić do sprawy, kiedy Piesiewiczowi wygaśnie senacki mandat, czyli w 2011 roku.

Wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi był pokłosiem innego postępowania, które - jak podał w grudniu „Wprost” - prokuratura wszczęła po doniesieniu samego Piesiewicza. Senator twierdził, że padł ofiarą grupy szantażystów. 18 listopada na zlecenie śledczych doszło do zatrzymania osób wskazanych przez parlamentarzystę.

Według „Wprost”, zatrzymani oskarżyli Piesiewicza o posiadanie kokainy. Piesiewicz powiedział wówczas tygodnikowi, że sam poprosił o uchylenie immunitetu i wyraził zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

Z kolei „Rzeczpospolita” podała, że w połowie października do jej redakcji zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że „ma nagrania kompromitujące jednego z wpływowych senatorów Platformy”. „Super Express” zamieścił na swojej stronie internetowej film, który ma być dowodem, że Piesiewicz zażywał narkotyki. „SE” napisał, że jedno z nagrań senator obejrzał w towarzystwie dziennikarza „SE”; Piesiewicz zaprzeczył jednak, że zażywał narkotyki. „To nie była kokaina, ale sproszkowane lekarstwa” - mówił.
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: