Sprawa Wojciecha Olejniczaka została zamknięta w styczniu, kiedy zaproponowałem zatwierdzenie jego kandydatury na prezydenta Warszawy – powiedział na antenie TVP Info lider SLD Grzegorz Napieralski, ucinając spekulacje na ten temat. Dodał jednak, że udział Olejniczaka w wiecu poparcia dla Bronisława Komorowskiego był dla niego zaskoczeniem.
–
Dla mnie najważniejsze jest to, żeby był dobry kandydat, dobry wynik, dobry program, abyśmy pokazali alternatywę dla obecnej prezydent Warszawy (Hanny Gronkiewicz-Waltz - red.) – dodał Napieralski.
Napieralski uciął tym samym spekulacje odnośnie „kary", jaką miał ponieść europoseł Wojciech Olejniczak za udział w wiecu poparcia dla Bronisława Komorowskiego w czasie kampanii wyborczej. Tygodnik „Wprost" podał w niedzielę na swoich stronach internetowych, że Olejniczak może stanąć przed sądem partyjnym i zostać wycofany z jesiennego wyścigu o fotel prezydenta Warszawy.
Lider SLD w TVP info wypowiedział się również na temat krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej, który w ostatnich dniach stanął w ogniu pytań o jego dalszą przyszłość. –
Krzyż ten był symbolem i wyrazem uczuć w czasie tamtej tragedii. Powinien się znaleźć w miejscu kultu – obok Pałacu Prezydenckiego są kościoły, jest Świątynia Opatrzności Bożej. Tam powinno się go przenieść: z pełnymi honorami i bez kłótni – powiedział Napieralski.
Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej odniósł się też do do prac nad ustawą medialną. Według Napieralskiego, powinno dojść do zmiany sposobu finansowania mediów publicznych. –
Wierzę głęboko, że Platforma Obywatelska, czując pełnię władzy, spokojnie spoglądać będzie na media publiczne, ale nie jako coś stojącego z boku, tylko na media publiczne jako wielką polską instytucję, która ma tradycje, ma znakomity dorobek i powinna być dostępna dla wszystkich Polaków – mówił na antenie TVP Info Napieralski. –
SLD zaproponowało m.in. licencję programową, niezależne finansowanie – widzę tutaj duże pole do rozmowy i ciężkiej, merytorycznej pracy. Wierzę głęboko, że to się uda – dodał lider SLD.