Stare, wyeksploatowane budynki nieprzystosowane dla osób niepełnosprawnych i bez wyposażenia przeciwpożarowego. Taki obraz stanu polskich szpitali przedstawia raport Najwyższej Izby Kontroli po kontroli ich stanu technicznego. Potrzebne remonty wymagają ogromnych nakładów finansowych.
Kontrolę przeprowadzono pomiędzy 1 kwietnia a 31 lipca 2009 r.w 48 placówkach w województwach kujawsko-pomorskim, lubelskim, małopolskim, mazowieckim, podkarpackim, pomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim.
–
W kontroli uczestniczyli również inspektorzy nadzoru budowlanego i strażacy. Dzięki kontrolerom wiele nieprawidłowości zostało usuniętych przez dyrekcje szpitali jeszcze w czasie trwania kontroli – powiedział rzecznik NIK Paweł Biedziak.
Jednak ponad dwie trzecie skontrolowanych zakładów opieki zdrowotnej
użytkuje budynki będące w na tyle złym stanie technicznym, że mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa przebywających w nich ludzi.
Z raportu wynika, że szpitale nie dbają należycie o bezpieczeństwo pożarowe. W kontrolowanych placówkach nieprzestrzegane były m.in. wymogi w zakresie ewakuacji – nie było wydzielonych ewakuacyjnych klatek schodowych, zabezpieczeń przed zadymieniem dróg ewakuacyjnych, czy oświetlenia awaryjnego. W 83 proc. szpitali brakowało przeciwpożarowego wyposażenia budynków - gaśnic, hydrantów, alarmów. W prawie połowie placówek
stan dróg pożarowych uniemożliwiał strażakom korzystanie z nich.
Kolejnym problemem, na który zwrócili uwagę kontrolerzy, były bariery
architektoniczne dla niepełnosprawnych. W prawie połowie sprawdzanych
placówek (przede wszystkim tych wybudowanych przed 1995 r.) pacjenci ci mieli problemy z dostaniem się do budynków lub na ich wyższe piętra.
Nieprzystosowane do ich potrzeb były również toalety.
Dwie trzecie szpitali nie przestrzegało obowiązku przeprowadzania corocznych kontroli okresowych stanu technicznego budynku (m.in. kontroli
instalacji gazowej czy przewodów kominowych) a ponad 40 proc. nie przeprowadzało obowiązkowych kontroli co pięć lat.
Kontrolerzy stwierdzili też, że szpitale nie posiadały wystarczających
środków finansowych na utrzymanie budynków w należytym stanie. Środków tych
nie zapewniły również ich organy założycielskie.
Kontrolerzy ocenili natomiast, że stan higieniczno-sanitarny kontrolowanych
szpitali jest zadowalający. Stwierdzili jednak nieprawidłowości i uchybienia, polegające przede wszystkim na brakach w utrzymaniu czystości, a także na niezachowaniu należytych warunków sanitarnych w salach chorych, korytarzach, kuchniach, łazienkach i toaletach – chodzi tu np. o plamy po zaciekach, miejscowe zawilgocenia i zagrzybienia ścian, niesprawną wentylację lub jej brak.