Strona główna » Informacje » Polska
Debata nad sprawozdaniem „hazardowej”

„Nielegalny lobbing bez udziału PO”

Autor: em|en, asl, msies, zbyt; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
19:52
29.10.2010
Politycy PO nie brali udziału w nielegalnym lobbingu ws. ustawy hazardowej, choć ich zeznania są momentami mało wiarygodne, a źródłem przecieku o akcji CBA mogło być tak Biuro, jak i Kancelaria Premiera – mówił przewodniczący komisji śledczej do spraw tzw. afery hazardowej Mirosław Sekuła. W Sejmie odbyła się dziś debata nad sprawozdaniem z prac „hazardowej”.
1
Przewodniczący komisji śledczej badającej tzw. aferę hazardową Mirosław Sekuła przedstawił posłom sprawozdanie z prac komisji (PAP/G. Jakubowski)
Sekuła mówił też, że kontakty b. przewodniczącego klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego z przedstawicielami branży hazardowej „nie mogą być uznane za zgodne ze standardami wykonywania mandatu poselskiego”. – Jedyną okolicznością usprawiedliwiającą kontakty posła Zbigniewa Chlebowskiego z przedstawicielem branży hazardowej może być brak jasnych regulacji w tym zakresie, co w przypadku posła z tak wielkim doświadczeniem i pozycją polityczną jest niewystarczające – dodał.

Sprawozdanie mówi też, że komisja nie znalazła dowodów potwierdzających zarzuty b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego, dotyczące udziału polityków PO w nielegalnym lobbingu prowadzonym w związku nowelizacją ustawy hazardowej.

Jak wynika ze sprawozdania za bezpodstawne należy uznać sugestie, że w nielegalnym lobbingu brali udział b. wicepremier Grzegorz Schetyna i b. wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld.

Ponadto w raporcie znalazło się stwierdzenie, że Mirosław Drzewiecki – wówczas minister sportu – nie orientował się w propozycjach Ministerstwa Finansów dotyczących zmian w ustawie hazardowej, a zmiany resortu sportu w kwestii dopłat były konsekwencją niewiedzy urzędników i ich zwierzchnika. Jak mówił Sekuła, zmiana stanowiska resortu sportu w kwestii dopłat do gier hazardowych nie miała wpływu na ostateczny kształt projektu ustawy.

W sprawozdaniu jest też zdanie, że premier Donald Tusk nie wytłumaczył komisji, dlaczego nie poinformował szefa CBA Mariusza Kamińskiego na spotkaniu 14 sierpnia 2009 r. o podjęciu prac nad nową ustawą hazardową. W raporcie napisano też, że prace wokół zmiany ustawy hazardowej toczące się w latach 2006-2007 (w czasie rządów PiS) były prowadzone zgodnie z prawem.

Sekuła przedstawił także zalecenia komisji, w których śledczy zwrócili m.in. uwagę na nieskuteczność ustawy o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa. Jak zaznaczył, obecnie nieformalny lobbing jest znacznie skuteczniejszy i bardziej niezauważalny na etapie prac rządowych, więc konieczna jest nowelizacja tej ustawy.
1
Członkowie komisji Robert Węgrzyn (L) i Bartosz Arłukowicz (P) na sali obrad podczas wystąpienia przewodniczącego Sekuły (PAP/G. Jakubowski)
Poseł PO mówił też, że w trakcie prac komisja zwróciła uwagę na sytuację spółek skarbu państwa, w których nadal na wybór kadry zarządzającej mają wpływ decyzje polityczne. – Upolitycznienie spółek skarbu państwa pogarsza ich sytuacje biznesową oraz konkurencyjność na rynku – zaznaczył.

Komisja ponadto zwróciła się do NIK o przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Finansów oraz Ministerstwie Sportu i Turystyki w zakresie przestrzegania procedur prawa w związku z nowelizacja ustawy hazardowej. Podobną kontrolę według śledczych NIK powinien przeprowadzić także w Totalizatorze Sportowym.

Sekuła przypomniał, że komisja hazardowa pracowała od 6 listopada 2009 roku do 5 sierpnia 2010 roku, kiedy to śledczy przyjęli sprawozdanie ze swoich prac. W tym czasie, jak relacjonował, odbyło się 60 posiedzeń komisji, które trwały w sumie ponad 3 tys. godzin. W ciągu dziewięciu miesięcy śledczy przesłuchali 75 świadków, co zajęło im ponad 260 godzin.

Według Sekuły najdłużej przesłuchiwanym świadkiem był premier Tusk i Zbigniew Chlebowski, bowiem śledczy zadawali im pytania przed ponad 10 godzin; na następnych miejscach w tym rankingu uplasowali się biznesmen Ryszard Sobiesiak, Grzegorz Schetyna, Mariusz Kamiński i b. szef gabinetu politycznego ministra sportu Marcin Rosół.

Przewodniczący poinformował także, że w trakcie prac komisja zgromadziła ponad 30 tys. stron dokumentów. Na podstawie przesłuchań i uzyskanych dokumentów śledczy przyjęli liczący 297 stron raport. Po dodaniu do niego czterech zdań odrębnych całe sprawozdanie liczy ostatecznie ich 812.

Po przedstawieniu sprawozdania z prac komisji, Sekuła przeszedł do prezentowania posłom zgłoszonych do niego zdań odrębnych.

Ta część obrad została utajniona. Ma to związek z tajnymi załącznikami do zdania odrębnego, jakie do raportu zgłosili posłowie PiS – Beata Kempa i Andrzej Dera. Marszałek Sejmu dwukrotnie wnioskował do prokuratora generalnego o ich odtajnienie. Nie uzyskał zgody.

Jeden z załączników zawiera wiadomości ze skrzynki mailowej Marcina Rosoła – byłego szefa gabinetu politycznego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Drugi załącznik zawiera bilingi telefoniczne polityków Platformy Obywatelskiej – m.in. Grzegorza Schetyny, Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego – oraz biznesmena branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka.
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: