Kongres ma 30 dni na wydanie zgody, co zwykle jest formalnością w wypadku transakcji z krajami sojuszniczymi.
Po blisko 10 latach od podpisania umowy na dostawy 48 samolotów wielozadaniowych F-16C/D i ponad trzech latach po zakończeniu ich dostaw, Polska nadal pozostaje całkowicie uzależniona od amerykańskich dostawców części zamiennych i napraw – napisano na stronach Agencji Lotniczej Altair.
Żadne polskie przedsiębiorstwo nie uczestniczy w istotnym stopniu w serwisowaniu tych samolotów (zupełnie inaczej niż w takich krajach, jak Belgia, Grecja, czy Turcja, gdzie powstały w związku z zakupem i serwisem F-16 duże przedsiębiorstwa produkcyjne i obsługowe) – podkreśla Altair.
Polska zwróciła się do Amerykańskiej Agencji Obrotu Uzbrojeniem (DSCA) przy Pentagonie sprzedaż m.in.: 93 rakiet taktycznych Sidewinder AIM-9X-2 Block II, 4 rakiet szkoleniowych CATM-9X-2, 65 rakiet AIM-120C-7, 42 bomb kierowanych Paveway II GBU-49, 200 bomb kierowanych JDM (Joint Direct Attack Munitions), 642 bomb BLU-111, 127 klasycznych bomb Mk82, 9 silników F-100-PW-229, 28 urządzeń do nocnej obserwacji (Night Vision Devices) i tzw. Połączonego Systemu Planowania Misji. Proponowana transakcja przewiduje też wsparcie przez 5 lat w obsłudze samolotów F-16 przez stronę amerykańską.
DSCA podkreśliła, że proponowana sprzedaż „poprawi zdolność Polski do zaspokojenia bieżących i przyszłych potrzeb operacyjnych”.
Agencja poinformowała, że Polska „posiada już te rakiety i amunicję w swoim inwentarzu i nie będzie miała trudności w przyswojeniu dodatkowych systemów w swoich siłach zbrojnych”.
Zaznaczyła też, że „proponowana sprzedaż tego sprzętu nie zmieni podstawowej równowagi militarnej w regionie”.
– Wystąpiliśmy o możliwość zakupu uzbrojenia do samolotów F-16. Nie przesądza to jeszcze, czy dojdzie do transakcji – powiedziała Dagmara Janiszewska z MON. Dodała, że resort nie udzielił jeszcze zamówienia publicznego na wyposażenie do samolotów wielozadaniowych.
Jak powiedziała, pismo z zapytaniem do USA wysłano jesienią 2011 r. MON podkreśla, że ewentualna transakcja zostanie sfinansowana z pieniędzy już przeznaczonych na program F-16 (3,5 mld dol. od 2003 r.) i nie trzeba będzie wydawać na to dodatkowych środków z budżetu.