Departament kontroli MON, na polecenie szefa resortu Bogdana Klicha, przeprowadzi od 1 marca kontrolę w jednostce specjalnej GROM. Środowa „Rz” poinformowała, że jeden z oficerów GROM złożył doniesienie do
prokuratury na szefa tej jednostki płk. Dariusza Zawadkę.
To pierwszy przypadek, kiedy oficer pozywa dowódcę. Powodem są zmiany personalne w jednostce. Zawadka zarzuty uważa za
bezpodstawne.
– Kontrola będzie dotyczyła sytuacji w jednostce, w związku z
doniesieniem złożonym przez komandosów do prokuratury – poinformował
rzecznik MON
Janusz Sejmej.
Dowódca GROM – płk Dariusz Zawadka – złożył ministrowi wyjaśnienia. Zaprzeczył zarzutom i zapowiedział podjęcie kroków
prawnych przeciwko autorom doniesienia.
Według „Rzeczpospolitej”, która opisuje sprawę, w ostatnich miesiącach płk Zawadka zwolnił kilku doświadczonych na misjach w Iraku
i Afganistanie oficerów. W reakcji na to w połowie lutego jeden oficerów złożył doniesienie do prokuratury.
– Jeszcze nigdy oficer nie pozywał dowódcy. Nastroje wśród żołnierzy są coraz
gorsze – cytuje „Rz” jednego z komandosów.
Oficer, który pozwał płk. Zawadkę, wysłał też pismo do wiadomości m.in. Biura Bezpieczeństwa Narodowego, NIK, MON i Sejmu. Minister Bogdan Klich zdecydował o przeprowadzeniu kontroli w jednostce.
Tymczasem Zawadka zarzuty uważa za
bezpodstawne i już zapowiedział wytoczenie procesów podpułkownikowi, który go oskarżył.
„Rz” cytuje jednego z komandosów. Według niego, zwalniani oficerowie mają doświadczenie bojowe zdobyte na misjach w Iraku i Afganistanie. Za zasługi zostali odznaczeni i w kraju i przez sojuszników. Dowódca nie powinien tak z nimi postępować – dodaje komandos.
GROM to podlegająca MON jednostka do działań specjalnych. Powstał 13 lipca 1990 r. Stworzył go od podstaw gen. Sławomir Petelicki. Pomogli żołnierze amerykańskiej Delty i brytyjskiego SAS – jednostek specjalnych, na których GROM się wzoruje. Pozycję jednostki budowali potem komandosi na misjach na Haiti, w Iraku czy Afganistanie.