Kilkaset osób wyruszyło w niedzielę w Marszu Pamięci zorganizowanym w 67. rocznicę likwidacji krakowskiego getta. W przeddzień uroczystości wandale zbezcześcili pomnik ofiar getta. Antyżydowskie napisy usuwano całą noc. Policja szuka sprawców ataku.
Uczestniczący w uroczystości ambasador Izraela w Polsce Zvi Rav-Ner powiedział, że powinniśmy pamiętać Żydów, którzy zginęli, i Polaków, którzy mimo grożącej im kary śmierci pomagali i ratowali żydowskich współobywateli.
– Dlatego szkoda, że stało się to, co się stało wczoraj w Płaszowie. To wstyd dla nas wszystkich. To wstyd dla imienia nie tylko Żydów, ale i sprawiedliwych Polaków, że są jeszcze tacy ludzie – powiedział ambasador.
Ambasador nawiązał w ten sposób do dewastacji pomnika pomordowanych w obozie w Płaszowie. Nieznani sprawcy wymalowali na obelisku m.in. swastyki i obraźliwe hasła m.in. „Jude raus” i „Hitler good”; w nocy z soboty na niedzielę udało się je usunąć.
Usunięciem napisów zajęli się pracownicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.
– Udało się, choć na początku nie było łatwo i wiele wskazywało na to, że napisy trzeba będzie zamalować. Nasi ludzie pracowali
niemal całą noc. Użyli specjalnej substancji do usuwania graffiti i myjek podciśnieniowych – powiedział rzecznik ZIKiT Jacek Bartlewicz.
To nie był przypadek
Wiceprzewodniczący Rady Oświęcimskiej Stefan
Wilkanowicz uważa, że dewastacja pomnika ofiar obozu
koncentracyjnego w Płaszowie – w przeddzień Marszu Pamięci – raczej nie jest przypadkowa.
Wilkanowicz uważa, że komuś mogło zależeć na
zakłóceniu tego – jak podkreślił – ważnego i pozytywnego
wydarzenia, które co roku skupia tysiące osób z Polski i
zagranicy.
Wiceprzewodniczący Rady Oświęcimskiej dodał, że
informacje o dewastacji pomnika przyjął ze smutkiem.
Zaznaczył jednak, że trzeba na to odpowiedzieć akcją
edukacyjną – na przykład w formie sesji o historii Żydów w
Krakowie.
Marsz Pamięci odbywa się co roku w rocznicę likwidacji krakowskiego getta,
które Niemcy utworzyli w 1941 r. Mieszkało tam około 17 tys. osób.
Podczas likwidacji getta w nocy z 13 na 14 marca 1943 roku na ulicach zginęło
około tysiąca osób, a wszyscy mieszkańcy zdolni do pracy zostali przeniesieni
do obozu w Płaszowie. Obóz ten początkowo był obozem pracy przymusowej, a
potem koncentracyjnym. Był miejscem zagłady Żydów i Romów, okresowo
przebywali tam także Polacy i przedstawiciele innych narodowości.
Martyrologia więźniów Płaszowa była tematem filmu Stevena Spielberga „Lista
Schindlera”.
Obchody rocznicy likwidacji krakowskiego getta odbywają się pod honorowym
patronatem wojewody, marszałka województwa i prezydenta miasta oraz prezesa
Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie.