Tragedia w Nowej Soli (woj. lubuskie). W domu jednorodzinnym znaleziono ciała mieszkającego tam małżeństwa. Najprawdopodobniej przyczyną śmierci obojga było zatrucie czadem. Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura.
Policję wezwała zaniepokojona sąsiadka, która od piątku nie widziała właścicieli domu. Ich ciała znaleziono w piwnicy, niedaleko pieca centralnego ogrzewania. Kobieta miała 64, a mężczyzna – 60 lat.
–
Prawdopodobnie oboje zatruli się tlenkiem węgla. W domu strażacy stwierdzili wysokie stężenie tego gazu – powiedziała Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji. Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone pod nadzorem prokuratora.
Policję wezwała zaniepokojona sąsiadka, która od piątku nie widziała właścicieli domu. Ich ciała znaleziono w piwnicy, niedaleko pieca centralnego ogrzewania. Kobieta miała 64, a mężczyzna – 60 lat.
–
Prawdopodobnie oboje zatruli się tlenkiem węgla. W domu strażacy stwierdzili
wysokie stężenie tego gazu – powiedziała Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji. Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone pod nadzorem prokuratora.
Małżeństwo z Nowej Soli to już kolejne ofiary czadu z ostatnich dni. W piątek w Poznaniu dwóch ok. 50-letnich zatruło się śmiertelnie podczas snu. Wcześniej, w Krakowie, tlenek węgla zabił 15-latka podczas kąpieli, a w Rudzie Śląskiej zginęły 7-letnia dziewczynka i jej prababcia.
Powodem większości zaczadzeń, do których dochodzi najczęściej w okresie
jesienno-zimowym, są niesprawne urządzenia grzewcze i wadliwa wentylacja
pomieszczeń. Straż pożarna apeluje o sprawdzanie stanu pieców i przewodów
kominowych.