Trzech funkcjonariuszy OMON (Oddział Milicji Specjalnego Przeznaczenia), którzy okradli konto ofiary wypadku lotniczego pod Smoleńskiem Andrzeja Przewoźnika zostało aresztowanych – poinformował rzecznik rządu Paweł Graś. Rosyjskie MSW dementuje te doniesienia. Według ABW, w sprawie kradzieży kart Przewoźnika zatrzymano cztery osoby.
Graś powiedział, że w związku z bulwersująca sprawą kradzieży kart kredytowych tragicznie zmarłego, aresztowano trzech funkcjonariuszy rosyjskiej grupy antyterrorystycznej OMON. To oni właśnie mieli, bezpośrednio po katastrofie w Smoleńsku, okraść konto Andrzeja Przewoźnika, posługując się jego kartami kredytowymi.
– Błyskawicznie, także dzięki współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i służb specjalnych Rosji, zostali zatrzymani trzej funkcjonariusze OMON-u, którzy tego haniebnego czynu się dopuścili – mówił Graś w Radiu Zet. Dodał, że sprawcy czekają już w areszcie na proces i wyrok.
Dementi rosyjskiego MSW
Jako „bluźniercze” i „cyniczne” określiło rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oskarżenia wysunięte wobec funkcjonariuszy smoleńskiego OMON-u.
„Informacje o tym, rozpowszechnione przez niektóre media, nie odpowiadają rzeczywistości. Nikt z pracowników smoleńskiej milicji nie został zatrzymany w związku z opisanymi czynami” – oświadczyło MSW Federacji Rosyjskiej.
Zarzutom pod adresem funkcjonariuszy smoleńskiego OMON-u zaprzeczył także Urząd Spraw Wewnętrznych w Smoleńsku. Zastępca szefa urzędu Nikołaj Turbowiec oświadczył, że nieprawdą jest zarówno to, że milicjanci zostali zatrzymani, jak i to, że pracownicy organów ochrony prawa dopuścili się jakichkolwiek przestępstw, związanych z ich pracą na
miejscu katastrofy.
ABW: zatrzymano cztery osoby
Rosjanie zatrzymali w sprawie kradzieży kart kredytowych Andrzeja Przewoźnika czterech żołnierzy jednostek zabezpieczających miejsce katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem – wynika z kolei z informacji, które otrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
–
Dostaliśmy informację, że ujęto czterech sprawców tej kradzieży i że są to żołnierze jednostek zabezpieczających miejsce katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem – powiedziała rzeczniczka ABW Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska.
Warszawska prokuratura okręgowa poinformowała tymczasem, że od 14 maja prowadzi śledztwo ws. kradzieży kart kredytowych i ograbienia zwłok Andrzeja Przewoźnika. Jak dotąd
prokuratura nie ma informacji o zatrzymaniu sprawców tego czynu.
O całej sprawie poinformowała w sobotę na swoich stronach internetowych „Rzeczpospolita”. Gazeta podała, że z konta byłego sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, zniknęło ok. 6 tys. zł. Andrzej Przewoźnik zginął 10 kwietnia w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.