Słynny krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego, który ostatnio znajdował się w kaplicy prezydenckiej, został przeniesiony do kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu – dowiedziała się jako pierwsza TVP Info.
Krzyż przenieśli pracownicy Kancelarii Prezydenta przy udziale ministra Jacka Michałowskiego i rektora kościoła św. Anny ks.Jacka Siekierskiego ok. godz. 10. Duchowny o przenosinach dowiedział się dziś rano. Krzyż został zawieszony na ścianie Kaplicy Loretańskiej. Wiadomo, że dziś nie zostanie ona otwarta dla wiernych.
–
Zrobiono to cichaczem, w największej tajemnicy, znowu bez udziału rodzin ( ofiar katastrofy smoleńskiej). Władza zachowała się jak słoń w składzie porcelany – tak na gorąco przeniesienie krzyża komentował na antenie TVP Info europoseł z ramienia PiS Ryszard Czarnecki. Jak dodał, spór o krzyż „będzie trwał jeszcze długo w sumieniach ludzi”. –
To, co się dzieje, jest tak naprawdę kolejnymi odsłonami bardzo niezręcznego spektaklu (…); jest to żenujące – mówił Czarnecki.
W kościele św. Anny na kilka godzin pojawiła mała grupa tzw. obrońców krzyża. „To są esbeckie metody” – komentowali ci, którzy rozmawiali z reporterką TVP Info Magdaleną Gałczyńską. Jak nieoficjalnie wiadomo, ich obecność mogła mieć wpływ na to, że Kaplica Loretańska nie zostanie dziś otwarta – nie wiadomo było, jak „obrońcy krzyża” mogą się zachować. „Obrońcy” poddawali również pod wątpliwość autentyczność przeniesionego krzyża.
Przenosiny skomentowała również prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. –
Kościół jest odpowiednim miejscem. Krzyż w ostatnim czasie stał się narzędziem walki – powiedziała dziennikarzom.
Przenosiny zapowiedział w poniedziałek prezydent Bronisław Komorowski w programie „Tomasz Lis na żywo” na antenie TVP2. Nie chciał jednak zdradzić dokładnego terminu, by – jak powiedział – „nie ułatwiać awantury”.
Krzyż ustawili przed Pałacem Prezydenckim 15 kwietnia harcerze, w czasie żałoby po ofiarach katastrofy smoleńskiej. 3 sierpnia zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu ludzie uniemożliwili przeniesienie go do kościoła św. Anny – tak miało się stać zgodnie z porozumieniem podpisanym między warszawską kurią, Kancelarię Prezydenta i organizacjami harcerskimi a Duszpasterstwem Akademickim Kościoła św. Anny. Ostatecznie w połowie września przeniesiono go do pałacowej kaplicy.