Strona główna » Informacje » Polska
Bilans świńskiej grypy wciąż rośnie

Kolejna ofiara śmiertelna wirusa A/H1N1

Autor: em|en, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
08:30
28.11.2009
W olsztyńskim szpitalu uniwersyteckim zmarła 48-letnia mieszkanka Pisza, zarażona wirusem A/H1N1. Kobieta chorowała na białaczkę i osłabiony organizm został zaatakowany przez wirusa nowej grypy. Według lekarzy, to właśnie on był przyczyną śmierci kobiety. Wzrost liczby zachorowań na grypę A/H1N1 powinien w Polsce potrwać jeszcze ok. dwóch tygodni, po czym prawdopodobnie ustąpi.
szczepienia
Już za kilkanaście dni możemy spodziewać się spadku zachorowań na tzw. świńską grypę (fot. arch. PAP/EPA/ORESTIS PANAGIOTOU)
To trzeci taki przypadek na Warmii i Mazurach. Od 1 października w regionie potwierdzono 97 przypadków zarażeniem wirusem A/H1N1. Jak powiedział wicedyrektor wojewódzkiego Sanepidu Feliks Jarocki na antenie Radia Olsztyn, stan sześciu osób jest poważny.

Wciąż największa zachorowalność w regionie jest w powiecie olsztyńskim, gdzie wirusa nowej grypy wykryto u 52 osób.

W sobotę na warszawskiej Politechnice odbyła się konferencja dot. wykorzystania nauki w zarządzaniu kryzysowym. Eksperci omawiali m.in. zagrożenia epidemiczne – w tym także wirusem nowej grypy A/H1N1.

Cały czas monitorujemy sytuację, także wszystkie zgony z powodów grypopochodnych. Musimy jednak pamiętać, że pod tym względem sytuacja tegoroczna nie różni się od tego, z czym mieliśmy do czynienia rok temu – uspokajał Przemysław Guła, szef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Jak wyjaśnił, dotychczas w przypadku grypy sezonowej model był taki, że po nagłym wzroście liczby zachorowań – jesienią – następowała stabilizacja sytuacji, a później – gdy robiło się zimno – dwa miesiące spokoju i kolejny wzrost po odwilży. – W tym przypadku jest inaczej. Doświadczenia m.in. Ukrainy i państw zachodnich pokazują, że po nagłym wzroście zachorowalności następuje gwałtowny spadek. W Polsce taki wzrost prawdopodobnie potrwa jeszcze ok. 2 tygodni – zaznaczył.

Prof. Tadeusz Wijaszek, dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, powiedział natomiast, że z badań wynika, iż nowej grypy raczej nie powinny obawiać się osoby, które wcześniej chorowały na grypę Hongkong lub rosyjską (występowały one w latach 1957, 1958). – Generalnie nowa grypa jest tak naprawdę zagrożeniem dla osób, które są alergikami, mają astmę czy problemy z układem krążenia – dodał.

Polscy naukowcy na razie szukają śladów obecności wirusa w naszym kraju. Badane są ptaki i konie, które na tę odmianę są szczególnie wrażliwe. – Wirus ten po raz pierwszy pojawił się w Afryce w latach 50., później pojawił się w Europie – we Francji i Włoszech, a następnie w Stanach Zjednoczonych – zaznaczył. Jak dodał, prawdopodobieństwo, że trafi również do Polski, jest duże.

W całej Polsce obecność wirusa A/H1N1 potwierdzono u ok. 750 osób. Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, zmarło 18 osób.
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: