Strona główna » Informacje » Polska
Śledztwo posuwa się „małymi kroczkami”

Już 20 świadków w sprawie zaginięcia Magdy

Autor: bzato, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
16:05
02.02.2012
Kilku nowych świadków w postępowaniu w sprawie zaginięcia półrocznej Magdy z Sosnowca przesłuchali w ostatnich dniach śląscy policjanci. Świadkowie podzielili się swoimi spostrzeżeniami, ale nie wnieśli przełomowych informacji.
Detektyw Rutkowski prezentuje taki kocyk jak ten,  w który  owinięta była Magda  (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Detektyw Rutkowski prezentuje taki kocyk jak ten, w który owinięta była Magda (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Do przesłuchanych osób dotarli policjanci prowadzący dochodzenie w terenie. Osoby te otrzymały procesowy status świadków, jednak ich informacje nie nakierowały śledztwa na nowe tory. – To raczej drobne kroczki, niestety, nie kroki siedmiomilowe – ocenił rzecznik śląskiej policji podinspektor Andrzej Gąska.

Pytany, czy nowi świadkowie to osoby związane z rodziną czy też może niezwiązani z nią obserwatorzy wydarzeń, związanych ze zniknięciem dziewczynki, Gąska nie odpowiedział – wskazując na potrzebę zachowania dyskrecji policyjnych działań. Potwierdził, że łącznie status świadka w postępowaniu mogło mieć już w czwartek ok. 20 osób.

Policyjni specjaliści w ostatnich dniach rozpoczęli też pracę nad stworzeniem tzw. portretu psychologicznego domniemanego sprawcy uprowadzenia dziecka. Dotąd nie dotarły jednak do nich informacje pozwalające uszczegółowić efekty tego działania.

W czwartek biuro detektywistyczne prowadzące – w porozumieniu z rodziną dziecka – poszukiwania Magdy, zaprezentowało podczas konferencji prasowej w Mysłowicach kocyk identyczny jak ten, w który zawinięta była dziewczynka w chwili zaginięcia. Różowy kocyk zdobi miś i koszyczek z zajączkiem.

Prezentacja kocyka w mediach ma pomóc w znalezieniu świadków uprowadzenia małej Magdy. Być może zgłosi się ktoś, kto widział osobę z zawiniątkiem w takim właśnie kolorze. Jak dotąd bowiem nie udało się dotrzeć do bezpośrednich świadków, którzy widzieliby, jak mama Magdy straciła przytomność, a ktoś wyjął dziecko z wózka.

Detektyw Krzysztof Rutkowski poinformował także, że ojciec dziewczynki poddał się badaniu wariografem, które wypadło dla niego pozytywnie. Być może także matka dziecka będzie zbadana przy wykorzystaniu tego urządzenia – w środę nie czuła się na siłach.

Przeprowadzono również (w Polsce i w Austrii) testy DNA, które – według detektywa – potwierdziły, że ojcem Magdy faktycznie jest mąż matki dziecka, a nie – jak spekulowano np. na forach internetowych – ktoś inny. Wykluczono też przynależność rodziców do sekty.

Rutkowski powiedział, że poszukiwania Magdy przez pracowników jego biura prowadzone są nie tylko w woj. śląskim, ale także w Niemczech. Biuro czyni starania, aby zdjęcia dziewczynki pokazano w zagranicznych telewizjach – w odpowiedniku polskiego programu 997. Nadal też w Sosnowcu i innych miastach wiszą plakaty z informacją o porwaniu i zdjęciem dziecka.

Magda zaginęła we wtorek wieczorem w Sosnowcu. Jej matka – być może w wyniku uderzenia – straciła przytomność, a gdy się ocknęła, dziewczynki nie było w wózku.

Podczas przesłuchań matka mówiła m.in., że miała wrażenie, iż w czasie jej spaceru z dzieckiem w stałej odległości szedł za nimi jakiś wysoki mężczyzna; podała jego pobieżny rysopis. Policjantom nie udało się zebrać wystarczających danych o cechach mężczyzny, dlatego nie przygotowali jego portretu pamięciowego.

Za informacje pomocne w odnalezieniu dziewczynki czekać ma znaczna kwota pieniędzy. Krótko po zdarzeniu policja wyznaczyła 5 tys. zł nagrody, którą potem podwoił sosnowiecki samorząd. Dodatkowe sumy dla osób, które mogą pomóc w śledztwie, deklarowali też prywatni sponsorzy.
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: