Strona główna » Informacje » Polska
Prof. Kurtyka dla tvp.info

„Dysfunkcjonalni” śledczy musieli odejść z IPN

  • A
  • A
  • A
12:00
17.04.2009
Dziewięciu prokuratorów zostało przeniesionych z IPN do prokuratury powszechnej – dowiedział się serwis internetowy tvp.info. W rozmowie z serwisem prezes Instytutu Janusz Kurtyka tłumaczy, że chodzi o „grupę prokuratorów dysfunkcjonalnych”, którzy „nie radzili sobie ze specyfiką śledztw" Instytutu.
Prezes IPN Janusz Kurtyka
Prezes IPN Janusz Kurtyka (fot. PAP/Jacek Turczyk)
- Prokuratorzy IPN to duża grupa, licząca ponad sto osób. Już prof. Witold Kulesza, poprzedni szef pionu prokuratorskiego Instytutu, ocenił, że wśród nich istnieje grupa „prokuratorów dysfunkcjonalnych”, którzy nie radzą sobie ze specyfiką tych śledztw. Ocenę tę podtrzymał jego następca Dariusz Gabrel – mówi w rozmowie z tvp.info Janusz Kurtyka. - W ostatnich dniach dziewięciu prokuratorów IPN decyzją ministra sprawiedliwości, na mój wniosek, zostało przywróconych do prokuratury powszechnej – dodaje szef Instytutu.

Zaznacza, że decyzji o odejściu śledczych z IPN nie można traktować jako kary. - Nie stracili oni bowiem pracy, lecz wrócili do innego typu śledztw – wyjaśnia Kurtyka.

W marcu „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że w IPN powstała tajna lista prokuratorów, którzy mają zostać zwolnieni. Według gazety, mieli się na niej znaleźć m.in. ci, którzy otwarcie krytykowali politykę Instytutu odnośnie Lecha Wałęsy czy sprzeciwiali się ekshumacji zwłok gen. Władysława Sikorskiego. Grupa prokuratorów miała nawet w tej sprawie napisać list protestacyjny. Instytut zaprzecza jednak tej tezie i zapewnia, że powody odejścia śledczych z Instytutu nie mają charakteru politycznego.

W rozmowie z serwisem internetowym tvp.info prezes Janusz Kurtyka odnosi się też do śledztwa w sprawie tajemniczych zgonów księży Stefana Niedzielaka, Sylwestra Zycha i Stanisława Suchowola, które miały miejsce w 1989 roku. - Śledztwo w tej sprawie trwa od dwóch lat. Efekty nie są może zadowalające, ale nie można mówić, że ich nie ma. Jestem przekonany, że w ciągu roku doczekamy się w tej sprawie ważnych ustaleń, możliwe nawet, że aktu oskarżenia. Na tym etapie nie mogę jednak podać szczegółów – mówi prezes Instytutu.

Marcin Dzierżanowski, Rafał Pasztelański

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: