Strona główna » Informacje » Polska
Ojciec zamordowanego „rzucił mu rękawicę”

Detektyw skarży… Włodzimierza Olewnika

Autor: kf, kzbyt; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
19:46
19.11.2009
Krzysztof Rutkowski zarzuca ojcu porwanego i zamordowanego Krzysztofa Olewnika „znieważenie publiczne i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji za pośrednictwem środków masowego przekazu”. Grozi za to do dwóch lat więzienia. Detektyw złożył w Sądzie Rejonowym w Sierpcu prywatny akt oskarżenia przeciw Włodzimierzowi Olewnikowi.
Krzysztof Rutkowski
Krzysztof Rutkowski (fot. arch. PAP/Paweł Kula)
Według Rutkowskiego, chodzi o „pomówienia, że miałem wziąć od pana Olewnika jakiekolwiek pieniądze poza fakturą, która został wystawiona. – W różnych wypowiedziach pan Olewnik zaczyna się gubić – raz jest milion, raz 800 tysięcy, ostatnio było trochę mniej, 400 – tys. zł – mówi Rutkowski.

Detektyw uważa, że Włodzimierz Olewnik rzucił mu rękawicę. – Uważam, że jeżeli pan Olewnik miał jakiekolwiek dowody, powinien wnieść przeciwko mnie akt oskarżenia do sądu, a nie ja przeciwko niemu. W związku z powyższym ja w tym momencie nie mogłem nic innego zrobić, jak złożyć akt oskarżenia, ponieważ moja bierność doprowadziłaby niestety do potwierdzenia niejako, czy też zaakceptowania tego, co mówi pan Olewnik - tłumaczył się Rutkowski.

Zeznając przed sejmową komisją śledczą detektyw oświadczył, że przyjął od Włodzimierza Olewnika ok. 20 tys. zł, co potwierdzać ma faktura. Zaprzeczał, by chodziło o sumę miliona złotych, o której mówił Olewnik. Według Rutkowskiego, pieniądze wyłudził od rodziny informator agencji Andrzej K., z którym współpracował w innych sprawach.

Włodzimierz Olewnik, ojciec Krzysztofa, powiedział przed komisją, że Rutkowski oszukał go na milion złotych. Sąd w Płocku w 2008 r. prawomocnie skazał informatora Rutkowskiego, Andrzeja K., na trzy lata za wyłudzenie tych pieniędzy. Włodzimierz Olewnik twierdzi, że może udowodnić, iż Andrzej K. „wyciągał” od niego pieniądze w porozumieniu z Rutkowskim.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: