– Dla mnie to jest szok. Jak można własne dziecko tak potraktować? – mówi reporterowi TVP Info jedna z mieszkanek Sosnowca, w którym mieszka rodzina małej Magdy. Całe miasto poruszone jest śmiercią dziecka, ale też postawą matki, która wszystkich okłamała...
W miejscu znalezienia zwłok Madzi ludzie zapalają znicze, przynoszą lalki i maskotki. Nie ukrywają, że są wstrząśnieci tym co się stało. –
Jak można takim głazem przykryć to dziecko? Dla mnie to jest szok , dla mnie to nie jest matka – mówiła jedna z kobiet. –
Jeżeliby dziecko wypadło mi z rąk, to wzywam pogotowie. A nie tak, żeby przyjść i zakopać – dodała.
–
Każdego to zaskoczyło, zaskoczyło okropnie, bo to jest niemożliwością, żeby takie rzeczy się działy.. Co ona myślała, ta dziewczyna, to ja nie wiem..., tak szkoda tego dziecka – powiedział jeden z mieszkańców. –
Makabra, jak ona mogła tak udawać, tak grać – dodał inny.
Niektórzy mieli łzy w oczach. –
Sam jestem ojcem dwójki dzieci. Miałem jeszcze nadzieję, że może dziewczynka się znajdzie, może żyje... To jest niewyobrażalne, że matka, że człowiek, może coś takiego zrobić – komentował kolejny sosnowiczanin.