Strona główna » Informacje » Polska
Migalski odpowiada PiS

„Argumenty użyte wobec mnie nieprawdziwe”

Autor: gsad, kaien; Źródło: PAP, TVP Info
  • A
  • A
  • A
09:44
03.09.2010
Marek Migalski, usunięty z delegacji PiS do Parlamentu Europejskiego, uważa, że argumenty użyte przez władze partii w związku z tą decyzją, są dla niego obraźliwe i nieprawdziwe. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak odpowiada, że według niego europoseł robi z „siebie męczennika”.
PAP/R. Pietruszka
Europoseł (już nie z ramienia PiS) Marek Migalski (PAP/R. Pietruszka)

Nie złamałem zasad, nie kierowałem się własnym dobrem, nie postępowałem egoistycznie – napisał w oświadczeniu zamieszczonym na swym blogu w piątek.

„Z żalem i przykrością przyjąłem wczorajszą decyzję Komitetu Politycznego PiS o wykluczeniu mnie z delegacji tej partii w ECR (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy). Zarzucono mi, że moja postawa „jest niezgodna z zasadami obowiązującymi w Prawie i Sprawiedliwości", a moje zachowanie wskazywało wyraźnie, że moim priorytetem jest działalność na rzecz własnej kariery, a nie dobro Prawa i Sprawiedliwości” – napisał Migalski. ˙

Jego zdaniem, fakt usunięcia go powoduje zarówno osłabienie siły ECR i PiS w Parlamencie Europejskim, jak i pogorszeniem jego możliwości wpływania na polityczną rzeczywistość.

„PiS i ECR tracą jeden głos, który czasami bywał decydujący, bowiem było juz w poprzednim roku wiele takich głosowań, które rozstrzygano właśnie jednym głosem. A ja tracę możliwość wpływania na kształt ustawodawstwa europejskiego, bowiem rola pojedynczego, niezależnego posła jest bardzo ograniczona. Szkoda” – stwierdził Migalski w oświadczeniu.

PiS odpowiada

– Paweł Kowal z Prawa i Sprawiedliwości, który był gościem TVP Info, tak skomentował posunięcie europosła – Forma tej dyskusji, którą wywołał Marek Migalski była rzeczywiście nieszczęśliwa, treść była bardzo dyskusyjna. Myślę, że zawsze gdy wypowiedzi nadaje się formę listu i personalizuje dyskusję trzeba się liczyć z tym, że wywoła to emocje.

Marek Migalski nie sprawdził się w polityce – stwierdził natomiast szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W jego ocenie, Migalski, który dostał się do Parlamentu Europejskiego z list PiS, wykorzystał partię. Błaszczak ocenił, że europoseł „robi z siebie męczennika”.

W ocenie Błaszczaka, list Migalskiego do szefa PiS nie zawierał żadnych odkrywczych tez. – Komentatorzy tak mówili po 4 lipca, a od Marka Migalskiego należałoby się spodziewać głębszej analizy – powiedział.

Szef klubu PiS dodał, że Migalski to komentator, który przez chwilę próbował zostać politykiem.

Ja myślę, że (...) PiS zostało wykorzystane przez Marka Migalskiego, jest posłem do PE, jest popularny, zyskał na popularności, jego blog jest popularny i pewnie będzie dalej z tego korzystał – uważa Błaszczak. –Nie sprawdził się, polityka to działanie zespołowe, a on jest solistą – powiedział.

Szef klubu PiS dodał, iż słyszał, że Migalski wydaje książkę, z czym łączy zachowanie europosła. – Czy to jest tak, że chodzi także o marketing, jak w przypadku pani Henryki Krzywonos, która spowodowała zamieszanie? – podsumował wypowiedź Mariusz Błaszczak.

 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: