Wysoki poziom wody w Wiśle utrzymuje się na terenie województwa świętokrzyskiego. Alarm powodziowy obowiązuje w dziewięciu gminach w powiatach: sandomierskim, opatowskim i staszowskim, a pogotowie przeciwpowodziowe w trzech gminach powiatu buskiego.
Rzecznik sandomierskich strażaków Bogusław Karbowniczek powiedział, że
konieczny jest ciągły monitoring wałów. Co jakiś czas pojawiają się przecieki, które trzeba niwelować. Zaznaczył, że fala na Wiśle jest niższa od tej, która w maju i czerwcu spowodowała powódź. Strażakom pomaga 40 kadetów z Częstochowy; zmobilizowani są także ochotnicy.
Od piątkowego popołudnia most na Wiśle w Sandomierzu jest zamknięty dla ruchu tranzytowego.
W woj. lubelskim w sobotę znacznie wzrósł poziom wody w Wiśle. Wieczorem w
Annopolu wynosił 695 cm i przekraczał stan alarmowy o niemal 1,5 metra. W
położonych niżej Puławach Wisła płynęła 20 cm powyżej stanu alarmowego, a w Dęblinie przekraczała stan ostrzegawczy.
We wszystkich powiatach nadwiślańskich – kraśnickim, opolskim, puławskim i
ryckim – obowiązuje alarm powodziowy. Od piątku na wałach przeciwpowodziowych trwają prace zabezpieczające.
Woda raczej nie przeleje się przez wały. Zagrożone są jednak miejsca, w których wały zostały uszkodzone podczas poprzednich powodzi. W maju i czerwcu Wisła na Lubelszczyźnie przerwała wały przeciwpowodziowe w Popowie, Zastowie Polanowskim, Kopcu oraz Janowcu.
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wprowadził w sobotę alarm przeciwpowodziowy w powiecie kozienickim oraz pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach: grójeckim, garwolińskim, otwockim i piaseczyńskim. Od piątku alarm przeciwpowodziowy obowiązuje już w powiatach lipskim i zwoleńskim.
Na Podkarpaciu sytuacja zaczyna się powoli stabilizować. Alarm powodziowy obowiązuje w powiatach: tarnobrzeskim, stalowowolskim i Tarnobrzegu.
Z kolei pogotowie przeciwpowodziowe dotyczy gmin Borowa, Czermin, Gałuszowiece, Padew Narodowa i Wadowice Górne w pow. mieleckim.
Na terenach, gdzie ogłoszono alarm powodziowy, władze samorządowe powinny wprowadzić całodobowe dyżury w zespołach zarządzania kryzysowego, przygotować ludność i inwentarz do ewentualnej ewakuacji oraz stale monitorować poziom wód.