– 4 czerwca kwalifikuje się w pełni na państwowe święto polskiej wolności, w którym mogłyby się pomieścić różne środowiska ze swoją dumą z dokonań – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w specjalnym wywiadzie dla TVP Info. Jego zdaniem, dwudniowe wybory sprzyjają wyższej frekwencji, lecz, jak zaznaczył, nie podjął jeszcze decyzji w sprawie terminu jesiennych wyborów parlamentarnych.
Dziś mija 22. rocznica pierwszych, po drugiej wojnie światowej, częściowo wolnych wyborów parlamentarnych. Obchodom patronuje prezydent Bronisław Komorowski. W wywiadzie dla TVP Info podkreślił wyjątkowość wydarzeń, które rozegrały się 22 lata temu.
– 4 czerwca kwalifikuje się w pełni na takie państwowe, nawet święto polskiej wolności, w którym mogłyby się pomieścić różne środowiska ze swoją dumą z dokonań. To nie Okrągły Stół, nie inne wydarzenia, to właśnie 4 czerwca nadaje się na taką datę jednoczącą– powiedział prezydent.
Bronisław Komorowski zaznaczył również, że zrobi wszystko, aby waga waga tej daty była większa.
– Trzeba nad tym pracować. Jest uchwała Sejmu, która mówi o tym, że to jest szczególny dzień, ale w praktyce funkcjonowania państwa to nie bardzo widać. I stąd będę się starał wzmocnić poczucie związków emocjonalnych z datą 4 czerwca i z tym wszystkim, co za tym się kryje – oświadczył prezydent.
Bronisław Komorowski uważa, że dwudniowe wybory sprzyjają wyższej frekwencji wyborczej. Do 6 sierpnia prezydent musi podjąć decyzję w sprawie terminu tegorocznych wyborów parlamentarnych i tego czy będą one jedno-, czy dwudniowe.
W wywiadzie dla TVP Info powiedział, że nie śpieszy się z decyzją w tej sprawie. Jak podkreślił, w tej chwili w Trybunale Konstytucyjnym rozpatrywane są niektóre przepisy ordynacji - między innymi ten, który dopuszcza dwudniowe wybory.
Bronisław Komorowski powiedział, że na orzeczenie Trybunału będzie czekał „maksymalnie długo", a do 6 sierpnia podejmie decyzję. Zastrzegł, że jego rolą będzie dbanie o frekwencję. A ta była wyższa gdy głosowanie było dwudniowe – mówił prezydent, wskazując między innymi na przykład referendum akcesyjnego do Unii Europejskiej.