Strona główna » Informacje » Polska
Sprawa z udziałem Lwa R.

21 zarzutów dla aresztowanych adwokatów

  • A
  • A
  • A
19:20
28.05.2009
Dokładnie 21 zarzutów postawiła prokuratura trzem byłym lub obecnym adwokatom zatrzymanym w związku z aferą fałszowania dokumentacji medycznej dla przestępców - ustalił serwis tvp.info. Rekordzistą został Andrzej W., który jest podejrzany aż o 9 przestępstw korupcyjnych i przyjęcie bądź wręczenie ok. 340 tys. zł łapówek.
fot
Fot PAP/Tomasz Gzell
- Adwokatom przedstawiono zarzuty m.in. płatnej protekcji, posługiwania się dokumentacją medyczną poświadczającą nieprawdę, wręczania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz utrudnianie postępowań karnych. Wszyscy zostali decyzją sądu aresztowani na trzy miesiące – powiedział Jarosław Szubert, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi.

Według ustaleń łódzkiej prokuratury, Andrzej W. przyjął lub wręczył co najmniej 340 tys zł łapówek, a miał obiecane nawet ponad milion więcej. Pieniądze miały załatwić gangsterom uchylenie aresztu, uniknięcie zatrzymania czy załatwienie przerwy w odbywaniu kary. Ale byłego prawnika i adwokata obciąża także zarzut przyjęcia 21 tys. zł za obietnice załatwienia kontaktu z zatrzymanym przestępcą. – Z zebranego materiału dowodowego wynika także, że Andrzej W. w zamian za załatwienie korzystnego wyroku sądowego miał dostać 150 tys. zł, a obiecano mu dodatkowe 400 tys. zł po załatwianiu sprawy. On sam zaś, według zeznań, miał przekazać dalej 50 tys. zł łapówki – opowiada jeden z łódzkich śledczych.

Prokuratorzy nie chcą zdradzać, czy zamierzenia klientów adwokata zostały zrealizowane. Andrzej W. to były prokurator i obecnie już były adwokat. Przed kilku laty został zatrzymany przy próbie przemytu telefonu komórkowego dla siedzącego w białostockim areszcie gangstera podejrzanego o porwanie i usiłowanie zabójstwa.

Drugie miejsce pod względem zarzutów przypadło mec. Andrzejowi P. On również bronił znanych warszawskich i podwarszawskich gangsterów. Przed kilku laty został oskarżony o przedstawienie w sądzie zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego nieprawdę. W łódzkim śledztwie obciąża go aż siedem zarzutów. Zsumowana przez prokuratorów wysokość przyjętych lub wręczonych przez niego łapówek sięgnęła 170 tys. zł. I znowu pieniądza miały zdaniem śledczych ułatwić uchylenie aresztu, załatwienia zwolnienia lekarskiego lub odroczenie wykonania kary więzienia.

Najmniej zarzutów obciąża aresztowanego dzisiaj Roberta D.- kolejnego znanego adwokata specjalizującego się w sprawach dotyczących przestępczości zorganizowanej. Bronił m.in. bossów gangu pruszkowskiego i wołomińskiego. Reprezentował też Andrzeja Leppera w tzw. seksaferze. Adwokat nie przyznaje się do zarzutów. A prokuratura podejrzewa go o popełnienie pięciu przestępstw korupcyjnych. Zdaniem śledczych Robert D. miał przyjąć ok. 310 tys. zł łapówek i wręczyć ok. 30 tys. zł. Łapówki miały pomóc przestępcom m.in. uniknąć tymczasowego aresztowania lub wyjść na wolność przed wyrokiem sądowym.

Pośrednikiem między adwokatami a przestępcami był najczęściej Konrad T., który teraz jest świadkiem koronnym. Ale o korumpowaniu prawników opowiadają także „koronni” zeznający w innych sprawach. - Na celowniku mamy jeszcze kilkunastu adwokatów, z czego kilku jest pewnymi kandydatami do zarzutów. Spokojnie spać nie mogą także „chorzy” bandyci i lekarze. Co ciekawe, ci ostatni otrzymali często kilkakrotnie niższe łapówki niż pośrednicy. Lepiej by było gdyby się sami zaczęli zgłaszać – mówi jeden ze śledczych.

Rafał Pasztelański

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: