Strona główna » Informacje » Nauka
Cząsteczki ruszą z prędkością światła

Wielki Zderzacz Hadronów znowu startuje

Autor: luk., pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
19:40
15.06.2009
Wielki Zderzacz Hadronów – najpotężniejsza na świecie maszyna do eksperymentów fizycznych znowu rusza. W niedzielę rozpoczęły się testy przed ponownym włączeniem urządzenia. Jego uruchamianie potrwa aż do jesieni.
Wielki Zderzacz
Wielki Zderzacz Hadronów w ośrodku naukowo-badawczym CERN (Europejska Organizacja Badań Jądrowych) położonym na przedmieściach Genewy (fot. PAP/Jacek Turczyk)
Wielki Zderzacz Hadronów, LHC (z ang. Large Hadron Collider) jest największym na świecie akceleratorem cząstek (hadronów). Mieści się ok. 100 metrów pod ziemią na terenie Szwajcarii i Francji w pobliżu Genewy.

Według ekspertów jest to najbardziej złożone urządzenie, jakie człowiek do tej pory wymyślił. Dlatego jego włączanie – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – potrwa aż do jesieni. – To nie jest coś takiego, że to włączymy i będzie działało. Sam proces uruchamiania trwa wiele miesięcy. W tym tygodniu się rozpoczął – podkreślił dr Andrzej Siemko, fizyk pracujący w Europejskim Laboratorium Fizyki Cząstek.

Jak to wszystko działa? W 27-kilometrowej rurze za pomocą fal radiowych przyspieszane są dwie przeciwbieżne wiązki cząstek elementarnych (przeważnie protonów). Osiągają one niemal prędkość światła, a następnie zderzają się ze sobą.

Zderzające się protony rozpadają się, a następnie tworzą się inne cząstki. Naukowcy, obserwując, co powstaje w wyniku zderzeń, mogą dokładniej poznać właściwości poszczególnych cząstek oraz wzajemne oddziaływania między nimi.

We wrześniu 2008 r. uruchomiono maszynę, jednak kilka dni później okazało się, że nastąpiła awaria i eksperymenty nie mogły być kontynuowane. – Staramy się zobaczyć coś, czego nikt inny jeszcze nie widział – tłumaczył sens eksperymentów Siemko. Zderzacz porównał do gigantycznego mikroskopu, za pomocą którego fizycy będą mogli obserwować rozpadanie się cząsteczek. – Chcemy odkryć cząstkę, która się nazywa cząstką Higgsa, która tak – jak wierzą fizycy – odpowiada za masę. Umożliwi nam to zrozumienie skąd się ona bierze – mówił naukowiec.

Inne cele badawcze dotyczą m.in. lepszego poznania dodatkowych wymiarów, zrozumienie asymetrii pomiędzy materią i antymaterią, a także lepsze zbadanie nowego stanu skupienia - plazmy kwarkowo-gluonowej.

To są takie oficjalne cele badawcze, ale tak naprawdę to, czego wielu fizyków oczekuje, to jest odkrycie czegoś, czego nie znamy, czegoś, czego nie potrafimy dzisiaj nazwać, a ponieważ wkraczamy na terytorium, które jest zupełnie nieznane jestem przekonany, że coś takiego odkryjemy – mówił Siemko.

Pod ziemią znajduje się hala detektorów CMS (Compact Muon Solenoid). Przez jej środek przebiega pierścień, w którym zderzane są cząsteczki. Na obwodzie tego pierścienia są cztery detektory, te detektory są oczami fizyków. Za ich pomocą będziemy patrzyli jak ten mikroświat jest zbudowany w skali, której do tej chwili nie widzieliśmy.

Akceleratory, jakie są wymyślane na potrzeby badań, są potem używane w szpitalach do terapii nowotworowej.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: