Brytyjscy naukowcy opracowali nowy wykrywacz stężenia pyłu wulkanicznego w powietrzu. Urządzenie ma zapobiec chaosowi, jaki miał miejsce w zeszłym roku, gdy chmura popiołów z islandzkiego wulkanu uziemiła wiele samolotów i kosztowała linie lotnicze ponad 2 miliardy dolarów.