Strona główna » Informacje » Nauka
A także kraju Basków

Na niepodległość Szkocji wskazuje... matematyka

Autor: jagr; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
06:13
20.02.2012
Według specjalistów z dziedziny ekonometrii niepodległość Szkocji, a także kraju Basków, jest prawdopodobna. Wskazuje na nią model matematyczny, który zastosowali badacze, by ocenić, gdzie w Europie najbardziej realne jest pojawienie się nowych państw.
flagi
Rząd w Edynburgu chce rozpisać referendum w sprawie niepodległości Szkocji i planuje je przeprowadzić w 2014 roku (fot. flickr.com/The Laird of Oldham)
Naukowcy z Francji, Hiszpanii i USA „zbudowali coś, co jest w istocie matematycznym modelem Europy” – relacjonuje portal BBC News. Posłużyli się danymi dotyczącymi PKB, nierówności, kultury i genetyki, by ocenić stabilność państw, czyli na ile prawdopodobne jest oderwanie się od nich nowych niezależnych krajów.

Model przetestowano wprowadzając dane z byłej Jugosławii. Z obliczeń wynikało, że Jugosławia rozpadnie się, a niepodległość jako pierwsze uzyskają Słowenia i Chorwacja - a więc tak, jak rzeczywiście się stało.

Jednak prof. Klaus Desmet z uniwersytetu w Madrycie, który kierował badaniem, wskazuje, że niepodległość Szkocji byłaby bardziej oczywista, gdyby ta część Zjednoczonego Królestwa była „trochę bogatsza lub trochę większa”.

– Dochód na mieszkańca był w Słowenii trzykrotnie wyższy niż gdzie indziej w Jugosławii. Różnica między Szkocją i Anglią jest dużo mniejsza, i nieco niekorzystna dla Szkocji – wskazuje Desmet. Jak zauważa, model „nie przewiduje, że Szkocja zyskałaby na oddzieleniu się od Zjednoczonego Królestwa”. Jego zdaniem, „prawdopodobnie zyskałaby na większej decentralizacji”.

Chodzi więc, jak komentuje BBC, o drogę bliższą „devo max” – zwiększenia zakresu autonomii, łącznie z prawem samodzielnego decydowania o niemal wszystkich kwestiach podatkowych. Jest to opcja, która ma w Szkocji spore poparcie.

Ekonometria, która bada zależności między różnymi wielkościami ekonomicznymi stosuje metody matematyki i statystyki. Metodę zespołu prof. Desmeta można zastosować również w odwrotnym kierunku i sprawdzić, czy prawdopodobne jest zlanie się w jedno jakichś państw.

Obliczenia sugerują, że najbardziej możliwe jest połączenie się dwóch sąsiednich państw: Austrii i Szwajcarii, także Danii i Norwegii, a na trzecim miejscu, choć mniej prawdopodobne – nawet Wielkiej Brytanii i Francji.

Jednak liczby nie są w stanie przewidzieć, co stanie się naprawdę – zauważa BBC. I dodaje, że przyszłość Szkocji zależy od tego, „co myślą i czują wyborcy”.

Rząd w Edynburgu chce rozpisać referendum w sprawie niepodległości Szkocji i planuje je przeprowadzić w 2014 roku. Z sondażu z 5 lutego wynika, że przewaga zwolenników pozostania Szkocji w Zjednoczonym Królestwie nad zwolennikami niepodległości wynosi 5 pkt proc.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: