Mężczyzna nie oprze się kobiecie w czerwieni – teraz naukowcy potwierdzili to, co kobiety wiedzą już od dawna. „Ladies in red” nie wydają się panom ani bardziej sympatyczne ani inteligentniejsze. Są tylko bardziej sexy.
Aby dojść do takich wniosków amerykańscy psycholodzy potrzebowali aż pięciu eksperymentów. W jednym z nich badani oglądali zdjęcie kobiet w ramkach o różnych barwach: zielonej, niebieskiej, szarej i czerwonej. Jak należało się spodziewać, kobietę na zdjęciu otoczonym czerwoną ramką oceniali jako najbardziej atrakcyjną.
W kolejnym eksperymencie uczeni z University of Rochester pokazywali ochotnikom fotografię kobiety ubranej w sukienkę czerwonego lub niebieskiego koloru. Zdjęcia były identyczne, manipulowano tylko kolorami. Panowie mieli powiedzieć, jak bardzo atrakcyjna wydaje im się ta kobieta, oraz np. ile pieniędzy byliby gotowi wydać podczas randki z nią.
Jak było do przewidzenia, kobieta w czerwonej sukience zbierała wyższe noty za seksapil, mogła też liczyć na bardziej wystawną kolację – na nią panowie byli skłonni wydawać więcej pieniędzy.
Co ciekawe, kobiety w czerwieni, choć były dla mężczyzn bardziej atrakcyjne fizycznie, nie zbierały wyższych not za inne cechy. Nie wydawały się panom bardziej sympatyczne, inteligentniejsze ani milsze od pań w niebieskiej sukience. Były od nich tylko bardziej sexy.
Opisane badania przynoszą kobietom pewną korzyść: wszystkie panie, które sięgają po czerwone szminki, lakiery do paznokci, sukienki i samochody by przyciągnąć męską uwagę, mogą robić to bez obawy, że ich manipulacje zostaną zauważone.
W żadnym z eksperymentów badani panowie nie zorientowali się, co tak naprawdę pociągało ich w oglądanych kobietach.