Od lat genialny polski wynalazca Lucjan Łągiewka walczy o własny patent. Chodzi o rewelacyjny pochłaniacz energii kinetycznej, który można wykorzystać np. w zderzakach. Po tym, jak po latach starań polskiego konstruktora Uniwersytet w Cambridge opatentował pomysł jako swój, spór toczy się przed Europejskim Urzędem Patentowym.
Zderzak skonstruowany przez polskiego wynalazcę Lucjana Łągiewkę to według Międzynarodowej Federacji Organizacji Wynalazczych najlepszy wynalazek pierwszej dekady XXI wieku.
Po raz pierwszy nowatorskie urządzenie polski konstruktor zaprezentował w 1998 roku. Ale jeszcze kilka lat przed oficjalną premierą nowego zderzaka Łągiewka złożył wniosek o opatentowanie wynalazku.
– W 1999 roku urząd patentowy przysłał odpowiedź, że niestety odmawia, bo nie widzi w wynalazku zdolności patentowej – powiedział Przemysław Łągiewka, który teraz reprezentuje interesy ojca
Zdaniem Adama Taukerta, rzecznika Urzędu Patentowego RP, to rozwiązanie nie spełniało wszystkich kryteriów ustawowych które są wymagane w tego typu przypadkach.
Tymczasem urządzenie jest na tyle skuteczne, że nawet szklanka wychodzi cało ze zderzenia z 7-kilogramowym wagonikiem wyposażonym w pochłaniacz energii pomysłu polskiego wynalazcy.
Niestety ten niepozorny mechanizm opatentował jako swój Uniwersytet Cambridge. Teraz rodzina Łągiewków musi walczyć przed Europejskim Urzędem Patentowym. Pieniądze na prawników da Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
– Spór będzie istniał co do tego, kto był pierwszym autentycznie wynalazcą, a nie co do tego kto pierwszy opatentował – powiedział przedstawiciel Centrum Leszek Grabarczyk.
Przez kilkanaście lat Lucjan Łągiewka i jego syn byli sami. Polskie instytucje naukowe nie wierzyły, że to w ogóle działa.
– Nie chce nikogo atakować, My zapomnieliśmy i nie będziemy się złościć, mimo że Lucjan Łągiewka 10 lat stracił – powiedział Przemysław Łągiewka.
Teraz będą patenty nie tylko na zderzak, ale także na bezpieczniejsze niż dotąd bariery przy drogach czy systemy dokujące statki w portach. Europejska Agencja Kosmiczna też jest wynalazkiem Łągiewki zainteresowana.
Polski wynalazek może zaistnieć na drogach, morzach, a nawet w kosmosie. Miejmy nadzieję, że ta historia zakończy się szczęśliwie dla polskiego wynalazcy.