W Areszcie Śledczym w Radomiu rozpoczął się uroczyście… rok akademicki. Ponad 30 więźniów, odbywających karę pozbawienia wolności, rozpoczęło 3,5-letnie studia na kierunku logistyka w motoryzacji na Politechnice Radomskiej.
W sali gimnastycznej radomskiego aresztu po raz pierwszy w historii
zabrzmiało „Gaudeamus”. Osadzeni złożyli ślubowanie i odebrali indeksy
wręczane przez władze radomskiej uczelni.
–
Studia to dla nas szansa na powrót do społeczeństwa. Mamy nadzieję, że społeczeństwo choć w części nas zaakceptuje – mówił jeden ze skazanych. Obecny na uroczystości wiceminister sprawiedliwości Stanisław Chmielewski przypomniał słowa Jana Pawła II wypowiedziane do więźniów: „Jesteście skazani, a nie potępieni”.
Według wiceministra, studia dla więźniów są przełamaniem pewnej bariery
między ludźmi. –
Ci osadzeni wybrali świadomie, że chcą skorzystać z nowej formy resocjalizacji – powiedział wiceminister. Dodał, że więźniowie „mają szansę uzyskać wyższe wykształcenie, które otworzy im w przyszłości drogę do pracy z innymi ludźmi”.
Rektor Politechniki Radomskiej prof. Mirosław Luft podkreślał również, że
studia są dla osadzonych dużą szansą. –
Dzisiaj widziałem w ich oczach zapał i chęć pokazania społeczeństwu, że „my potrafimy, mimo tego za co tutaj odbywamy karę, że mu damy z siebie wszystko” – mówił Luft.
3,5-letnie studia inżynierskie dla więźniów to wspólne przedsięwzięcie
Politechniki Radomskiej oraz lokalnego aresztu. To pierwsza tego typu
inicjatywa w Polsce. Część osadzonych odbywało do tej pory karę w Areszcie
Śledczym w Radomiu, a część z nich została przeniesiona do tego miasta z innych zakładów karnych, by móc studiować na Politechnice Radomskiej.
Przez pierwsze dwa lata studiów wykłady będą odbywały się w areszcie, gdzie
na zajęcia przyjeżdżać będą wykładowcy z Politechniki Radomskiej. Przez
ostatnie 1,5 roku osadzeni będą uczestniczyć w zajęciach laboratoryjnych na
uczelni.