Strona główna » Informacje » Ludzie
Sondaż CBOS:

Protest pieczątkowy dał się ludziom we znaki

Autor: bzato; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
20:39
22.02.2012
Prawie jedna trzecia ankietowanych twierdzi, że tuż po wejściu w życie ustawy refundacyjnej, miała trudności z wykupieniem leków na receptę – wynika z najnowszego sondażu CBOS dotyczącego protestu pieczątkowego lekarzy.
Polacy skarżą się na problemy, które mieli w związku z tzw. protestem pieczątkowym (fot. flickr/Kojach)
Polacy skarżą się na problemy, które mieli w związku z tzw. protestem pieczątkowym (fot. flickr/Kojach)
Niemal połowa Polaków (46 proc.) deklaruje, że w styczniu – czyli według CBOS w okresie największego zamieszania wynikłego ze zmiany zasad refundacji leków – wykupiła lub próbowała wykupić leki na receptę. Prawie jedna trzecia badanych (30 proc.), deklaruje, że miała z tym trudności.

Co piąty respondent z tej grupy (21 proc. wykupujących leki w styczniu, czyli 10 proc. ogółu badanych) twierdzi, że przynajmniej jedna z realizowanych przez niego recept była opatrzona pieczątką „Refundacja do decyzji NFZ”.

Dla jednej piątej ankietowanych, którzy realizowali w styczniu jakąś receptę (19 proc.) utrudnieniem była konieczność pokrycia całkowitego kosztu leku, mimo że zwykle pacjentowi przysługiwało prawo do jego refundacji.

Co ósmy realizujący receptę (12 proc.) został poproszony o przedstawienie dowodu ubezpieczenia, natomiast co dwunasty (8 proc.) uskarżał się na konieczność ponownej wizyty u lekarza. Tylko nieliczni spotkali się z odmową zrealizowania recepty (6 proc.) bądź zniechęceni trudnościami sami zrezygnowali z wykupienia leków (4 proc.).

O trudnościach z wykupem leków mówiło 59 proc. badanych realizujących w styczniu co najmniej jedną receptę z adnotacją o refundacji do decyzji NFZ i 23 proc. realizujących recepty bez takiego dopisku.

Osoby wykupujące leki na recepty opatrzone taką pieczątką niemal siedmiokrotnie częściej były proszone o okazanie dokumentu potwierdzającego włączenie pacjenta do powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego – o zaistnieniu takiej konieczności mówi co trzeci badany z tej grupy (34 proc.) i tylko 5 proc. respondentów realizujących „normalne” recepty.

Jedna trzecia ankietowanych wykupujących leki na receptę z adnotacją „Refundacja do decyzji NFZ”, zdecydowała się na zakup leku za najwyższą odpłatnością (35 proc. wobec 15 proc. realizujących recepty bez adnotacji), co szósty w przynajmniej jednej aptece spotkał się z odmową zrealizowania recepty (16 proc. wobec 4 proc.), co siódmy musiał ponownie udać się do lekarza (14 proc. wobec 6 proc.), a co czternasty nie wykupił przepisanych lekarstw (7 proc. wobec 3 proc.).

„Lekarze mieli prawo”
CBOS pytał ankietowanych także o opinie na temat dopuszczalności zachowania protestujących lekarzy. Blisko połowa badanych (48 proc.) uważa, że lekarze mieli prawo wszcząć „protest pieczątkowy” jednak niewiele mniejsza grupa (39 proc.) jest zdania, że powinni oni załatwiać swoje sprawy w inny sposób. Co ósmy respondent (13 proc.) nie potrafi zająć jednoznacznego stanowiska w tej kwestii.

Winni politycy

Blisko dwie trzecie badanych (64 proc.) uważa, że największa odpowiedzialność za problemy z wdrażaniem nowego prawa spoczywa na rządzie i politykach, zaś jedna piąta (21 proc.) obarcza nią Narodowy Fundusz Zdrowia. Co dziesiąty respondent (10 proc.) nie potrafi jednoznacznie ocenić, kto w tej sprawie najbardziej zawinił. Tylko nieliczni twierdzą, że głównymi sprawcami całego zamieszania są lekarze (4 proc.) lub farmaceuci (1 proc.).

Badani pytani o to, kto po stronie rządowej odpowiada za zaistniałą sytuację, zdecydowanie najczęściej wskazują na b. minister zdrowia Ewę Kopacz (48 proc.), a w dalszej kolejności na obecnego szefa tego resortu Bartosza Arłukowicza (20 proc.) oraz premiera Donalda Tuska (9 proc.).

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: