Przy każdym z poszczególnych przepisów kulinarnych opisany jest główny
produkt, z którego wykonana jest potrawa.
Z publikacji nasi europejscy sąsiedzi dowiedzą się m.in., że do zrobienia zupy ogórkowej z rybą potrzebne są kiszone ogórki, które najlepiej kisić w kamiennym garnku, warstwowo układając ogórki i przyprawy. Przeczytają tu również, że zawierają one kwas mlekowy, który doskonale poprawia trawienie.
Oscypek, czyli słony owczy wędzony ser można wykorzystać do zrobienia sałatki w połączeniu z salsą z karmelizowanych buraczków i orzechów włoskich. Zagraniczni delegaci będą mogli dowiedzieć się m.in. że oscypek wytwarzany jest na Podhalu, przez baców, musi być wędzony od 3 dni do dwóch tygodni i można go jeść na zimno albo na ciepło.
Z maku można zrobić kutię – słodkie danie, które przygotowuje się w okresie
Świąt Bożego Narodzenia w połączeniu z miodem, imbirem, orzechami laskowymi, rodzynkami i rumem.
Dla tych, którzy lubią desery z nutką alkoholu, polecane są jabłka w białym
winie. Według publikacji obok gruszek, śliwek i czereśni to właśnie jabłka należą do najważniejszych polskich owoców.
Delegaci przyjeżdżający na spotkania do Polski otrzymają także drugą
publikację, mówiącą m.in. o życiu codziennym w Polsce i promującą ciekawe
miejsca w naszym kraju.
Z bogato ilustrowanej książki „About Polska” dowiedza się, kiedy w
Polsce rozpoczyna się sezon na truskawki, czy pora grzybobrania. Jej autorzy ostatecznie rozwiewają też obawy niektórych obcokrajowców planujących odwiedziny w Polsce w porze zimowej i stwierdzają, że w naszym kraju nie ma niedźwiedzi polarnych, może poza kilkoma w ogrodach zoologicznych.
Kilka słów na temat polskiej gościnności
Zagraniczni goście, według autorów książki, powinni też upewnić się, czy mają na sobie ładne skarpetki, bo w niektórych domach, szczególnie na prowincji, mogą zostać poproszeni o zdjęcie butów. Autorzy z przymrużeniem oka tłumaczą też, że bez względu na to, jak są głodni albo spragnieni, Polacy zwykle mówią „nie”, gdy zaproponuje im się coś do jedzenia albo do picia. I dopiero po naleganiach gospodarza „można z wahaniem powiedzieć »poproszę« okraszając to niepewnością, podziękowaniami i przeprosinami”.
Najwięcej miejsca w publikacji poświęcono 13 polskim miastom. Warszawę
przedstawiono jako najbardziej dynamiczną metropolię centralnej Europy;
Lublin to „brama na Wschód”, a Białystok to „miasto wielu kultur i religii”; Rzeszów to z kolei „mały gigant”.