Stołeczni policjanci zatrzymali w piątek srebrną toyotę należącą do szkoły nauki jazdy – jej kierowca pędził po Wisłostradzie z prędkością 102 km/h.
Policjanci nagrali szaloną jazdę wideorejestratorem, umieszczonym w nieoznakowanym radiowozie.
Nie byłoby to tak szokujące, gdyby nie fakt, że samochód należał do jednej z warszawskich szkół nauki jazdy.
Radiowóz jechał za „elką” przez kilka minut, nagrywając jazdę kursanta. Film nie zostanie jednak wykorzystany do celów szkoleniowych – wręcz przeciwnie.
Zarówno kursant, jak i instruktor zostali ukarani mandatami.