Arek od urodzenia jest niepełnosprawny. Samodzielne poruszanie dotychczas umożliwiał mu specjalny, stukilogramowy wózek elektryczny, który niestety został skradziony sprzed jego drzwi.
Mimo swojej choroby Arek stara się żyć normalnie. Młody mężczyzna ma czterokończynowe porażenie mózgowe, które nie przeszkodziło mu jednak w ukończeniu studiów licencjackich.
Niestety, nie mógł świętować obrony pracy dyplomowej razem z resztą studentów. Tego dnia ktoś ukradł mu wózek, który po powrocie do domu zostawił na klatce schodowej.
Arka nie stać na kupno nowego wózka. Taki sprzęt kosztuje 18 tysięcy złotych, a to zbyt duże obciążenie dla rodziny chłopaka. Jego znajomi zorganizowali zbiórkę pieniędzy – udało się im zdobyć 600 zł.
Arek może liczyć co prawda na nowy wózek od Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, jednak dopiero po umorzeniu policyjnego postępowania. Czeka go więc kilka miesięcy w czterech ścianach. Chyba, że wcześniej sumienie ruszy złodzieja.
Jeżeli chcesz pomóc Arkowi, skontaktuj się z redakcją Teleexpressu pod
adresem mailowym.