Kermit, to tylko jedno z oryginalnych imion, którym rodzice chcieli nazwać swoje nowonarodzone dziecko w 2010 r. Inne ciekawe propozycje, jakie mieli w tym roku polscy rodzice to Hosanna, Kika i Tiara.
Urzędy Stanu Cywilnego z całej Polski oraz sami rodzice, przez cały rok ślą do Rady Języka Polskiego listy. Proszą w nich o opinię dotyczącą ich pomysłów na imię dla dziecka. Szukają podpowiedzi, bo ich pomysłowość w nazywaniu swych pociech nie zna granic.
Jedna z tegorocznych próśb dotyczyła imienia Hosanna. Rodzice prosili o opinię Radę Języka Polskiego. Językoznawcy zawyrokowali: „Wskutek podniosłego charakteru tego modlitewnego wezwania w liturgii chrześcijańskiej i judaistycznej wezwanie hosanna, czyli: »daj nam zbawienie«, nie nadaje się na imię dziewczynki, bo w zestawieniu z nią musi wywoływać efekt komiczny. Pisząc to, zdajemy sobie sprawę z tego, że mniej więcej, co drugi Polak chodzi w niedzielę do kościoła i uczestniczy w śpiewaniu »Hosanna na wysokościach«. Mówiąc innymi słowy: hosanna nie nadaje się na imię tak samo i z tego samego powodu, co alleluja, czyli »chwalcie Pana/Jahwe«".
Jeszcze bardziej oryginalni byli rodzice pewnego chłopczyka... Chcieli go bowiem nazwać Kermit... Imię wprawdzie widnieje w spisie angielskich imion, lecz Rada Języka Polskie wydała negatywną opinię: „Nadając swemu dziecku imię Kermit, rodzice naraziliby je na śmieszność. Jedynym bowiem skojarzeniem, jakie niesie z sobą nazwa Kermit w polszczyźnie, jest popularna żaba z programu The Muppet Show".
Jakie jeszcze pomysły mieli polscy rodzice? Pytali także o imiona: Akira, Leo, Lisev, India, Jagienka, Kika, Ludon, Tiara, Viktor i Vitold. W tych przypadkach Rada także nie miała litości.
Rada Języka Polskiego, przy opiniowaniu pomysłów na imiona, kieruje się art. 50 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego (DzU 1986 nr 36 poz. 180), który brzmi: „Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka więcej niż dwóch imion, imienia ośmieszającego, nieprzyzwoitego, w formie zdrobniałej oraz imienia niepozwalającego odróżnić płci dziecka".