Każdego roku na raka piersi zapada 10 tysięcy Polek, tylko u co piątej wykrywa się go odpowiednio wcześnie, gdy terapia daje pewność wyleczenia. Tymczasem zeszłoroczna kontrola poradni mammograficznych wykazała, że co trzecia placówka w Polsce nie wykrywa raka – podaje „Metro”.
W ramach realizacji opłacanego przez NFZ Programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi, Ministerstwo Zdrowia przez ponad rok szkoliło specjalistów i naprawiało sprzęt mammograficzny. Niestety, okazało się, że co trzecia placówka nie diagnozuje właściwe nowotworów – robi kobietom badania, których wynik jest niewiarygodny.
Raport opublikowany przez centralny ośrodek koordynujący program jest alarmujący: kontroli nie przeszło aż 70 z niespełna trzystu placówek, które za pieniądze z NFZ w 2008 roku prowadziły badania mammograficzne. Najgorzej jest w woj. lubelskim, zachodniopomorskim, mazowieckim oraz świętokrzyskim.
Kontrola polegała na ocenie dwóch kompletów zdjęć, które nadsyłały... same kontrolowane placówki. Zdjęciom przyglądali się doświadczeni radiolodzy powołani przez konsultanta krajowego ds. radiologii i diagnostyki obrazowej prof. Olgierda Rowińskiego. Radiolodzy uznali, że na jednej trzeciej zdjęć obraz jest tak niewyraźny, że trudno na ich postawie wyciągać wnioski.
W ramach programu Wczesnego Wykrywania Raka Piersi NFZ finansuje kobietom w wieku 50–69 lat mammografię piersi. Okazuje się jednak, że u wielu z nich mammograf mógł nie wykryć raka.
NFZ niewzruszony
Według dziennika, wyniki kontroli nie robią wrażenia na Narodowym Funduszu Zdrowia: wiele z oddziałów Funduszu podpisało umowy także z tymi poradniami, które nie potrafią skutecznie wykrywać raka. Dlaczego?
– NFZ ma własne kryteria przy podpisywaniu kontraktów, które zapewniają odpowiednią jakość świadczeń medycznych. Wyników kontroli nadzoru specjalistycznego wśród tych wymogów nie ma – powiedział Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ.
Pomysłu na rozwiązanie problemu nie ma też Ministerstwo Zdrowia.
– Dotarła do nas dopiero część danych, czekamy na ich uzupełnienie. Ale wystąpiliśmy do NFZ o informację, jak oddziały wykorzystały wiedzę z raportów – poinformował rzecznik resortu Jakub Gołąb, poszukując rozwiązania problemu u ...Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Natomiast przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka nie ukrywa swojego oburzenia mówiąc:
– To, co dzieje się po raz kolejny wokół mammografów, to skandal i próba zamiecenia całej sprawy pod dywan. To nie do pomyślenia, że NFZ ma świadomość niskich standardów wykonywanych badań i godzi się na to. Pacjentka takiej poradni ma prawo domagać się odszkodowania od NFZ –