Po zaledwie 14 dniach z 90-dniowego wyroku aktorka Lindsay Lohan wyszła z więzienia i została zabrana prosto do kliniki odwykowej – poinformowało biuro szeryfa w Los Angeles.
Na początku lipca
celebrytka została skazana na trzy miesiące pozbawienia wolności.
24-letnią Lohan wypuszczono przedterminowo z więzienia dla kobiet w
kalifornijskim Lynwood za dobre sprawowanie oraz w związku z przepełnieniem
amerykańskich zakładów karnych. To już drugi pobyt Lohan w tym samym więzieniu – w 2007 roku spędziła z nim… 84 minuty.
Jak poinformował zastępca szeryfa okręgu Los Angeles Benjamin Grubb, zgodnie
z orzeczeniem sądu mająca problemy z alkoholem i narkotykami Lohan spędzi
następne trzy miesiące w klinice odwykowej.
Amerykańskie media donoszą, że aktorka
cierpi na chorobę maniakalno-depresyjną i jest uzależniona od amfetaminy i
jej pochodnych.
Sąd skazał ją na początku lipca na trzy miesiące więzienia za złamanie
wcześniejszych orzeczeń z 2007 roku mających zmusić ją do leczenia.
Lohan nie jest pierwszą celebrytką, która odwiedziła Lynwood. Gościły w nim już aktorka Michelle Rodriguez („Lost – Zagubieni”, „Avatar”)
i dziedziczka hotelowej fortuny Paris Hilton. Pierwsza spędziła tam 18 dni (ze 180), a druga 23 dni.