„Braknie mi Ciebie w moim narożniku, mimo że nigdy nie stąpałaś po ringu” – napisał Andrzej Gołota w pożegnalnym wierszu dla Wisławy Szymborskiej. Bokser na pogrzeb przyjechać nie może, ale przyśle 89 róż.
– Wisława Szymborska była wielka fanką Gołoty – wspomina Michał Rusinek, asystent noblistki.
– Jest taki wiersz, on się zaczyna od słów – Muzo nie być bokserem, to jest nie być wcale – i ona nie ukrywała zainteresowania tą dziedziną działalności ludzkiej, która jest na drugim biegunie działalności poetyckiej, ale o której nie można zapominać – powiedział.
Andrzej Gołota napisał dla Wisławy Szymborskiej wiersz:
Braknie mi Ciebie w moim narożniku
mimo że nigdy nie stąpałaś po ringu.
Pozostaną wiersze.
„Dziękuję” to za mało...
Michał Rusinek podkreślił, że przez ostatni tydzień on i grono przyjaciół poetki otrzymywali wiele słów wsparcia.
– Różni ludzie z różnych zupełnie nieliterackich branż wysyłają mnóstwo, nie tylko do mnie, ale i do organizatorów tych smutnych uroczystości tyle ciepłych myśli i tyle dobrych słów, że dzięki temu udaje się ten trudny czas przetrwać – powiedział.
Pogrzeb Wisławy Szymborskiej odbędzie się w czwartek w południe na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Oprócz rodziny i przyjaciół poetki będą w nim uczestniczyć między innymi prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk i minister kultury Bogdan Zdrojewski. Zaproszenia zostały wysłane również do Umberto Eco i Woody'ego Allena. W wysłanym dziś rano liście amerykański reżyser wyraził ubolewanie z powodu śmierci Szymborskiej, jednak na pogrzebie się nie pojawi.