47-letni piosenkarz w lipcu rozbił swojego range rovera o witrynę sklepu Snappy Snaps w północnym Londynie. Został wtedy zatrzymany przez policję.
Na komisariacie przeszedł kontrolę, która wykazała, że był pod wpływem środków odurzających, konkretnie marihuany i alkoholu. Znaleziono przy nim również narkotyki. Po wpłaceniu kaucji został zwolniony.
Wokalista nie po raz pierwszy ma podobne problemy. W 2007 roku otrzymał zakaz prowadzenia samochodu na dwa lata, po tym, jak przyznał się do jazdy pod wpływem narkotyków.
W 2008 r. piosenkarz został aresztowany, po tym jak policjanci nakryli go w publicznej toalecie w Londynie z narkotykami w kieszeni. Muzyk miał narkotyki klasy A i C. Dziesięć lat wcześniej zatrzymano go w Nowym Jorku za uprawianie seksu z innym mężczyzną w miejscu publicznym – również w toalecie. Przyznał się wtedy do swoich homoseksualnych upodobań.
George Michael przyznaje się do palenia marihuany i płacenia za seks (ze swoim chłopakiem jest w otwartym związku).
– Po prostu taki jestem – mówi.