Strona główna » Informacje » Ludzie
Straciła matkę, uciekła z domu

Dramat 15-latki bez prawa do rodziny

Autor: em|en, gsad, Maria Stepan („Wiadomości"); Źródło: „Wiadomości" TVP1
  • A
  • A
  • A
21:06
14.03.2010
Mimo że ma dopiero 15 lat, wiele przeżyła. Najpierw straciła matkę, potem był dom dziecka, wreszcie rodzina zastępcza, z której dziewczynka uciekła do ciotki. To u niej Małgosia znalazła dom i rodzinę. Sąd jednak, w trosce o jej dobro, zdecydował, że ten dom nie jest dla niej. I odesłał dziewczynkę do pogotowia opiekuńczego.
Gosia, mimo swojej woli, nie może zostać u rodziny Lesiaków (fot. TVP)
Gosia, mimo swojej woli, nie może zostać u rodziny Lesiaków (fot. TVP)
I Małgosia chce być z nami i my chcemy być z nią. Bo gdzie się ta dziewczyna ma podziać? – pyta wujek 15-latki. Już wiadomo – w domu dziecka. Dom rodziny Lesiaków – jak zdecydował sąd – nie jest miejscem, gdzie może mieszkać. Mimo że tu znalazła wreszcie prawdziwą miłość.

Po prostu kocham ich i czuję się tutaj jak w prawdziwej rodzinie – mówi „Wiadomościom” Gosia.

Do Lesiaków uciekła z rodziny zastępczej. Konflikt z zastępczą matką był tak duży, że na porozumienie, nawet po interwencji urzędników, nie było szans.

Myśmy prowadzili rozmowy z rodziną zastępczą. Rodzina zastępcza nie jest zainteresowana losem tej dziewczynki – mówi Iwona Hrynyszyn-Rudnicka, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kluczborku.

Starania o ustanowienie opieki nad siostrzenicą, jeszcze w listopadzie rozpoczęła więc ciotka Małgosi. Na początku wszyscy mieli nadzieję na szczęśliwy finał. – Moim marzeniem jest, by być tu – w rodzinie – mówi Gosia.

Dziewczynka coraz bardziej zżywała się z wujostwem i ich dzieckiem. Wreszcie poczuła się potrzebna. Lesiakowie jednak mają za sobą burzliwą przeszłość. I dlatego, zdaniem urzędników, nie spełniają kryteriów, by zostać rodziną zastępczą.

Agnieszka Lesiak, ciotka Gosi, straciła prawa rodzicielskie do pierwszego dziecka. –Niemało piłam, no ale się w końcu otrzęsłam z tego wszystkiego. Wujek Gosi został ukarany za jazdę po pijanemu na rowerze.

Murem za rodziną Lesiaków stoją sąsiedzi. – Wraz z zawarciem związku małżeńskiego, ta rodzina zachowuje się tak, jak normalna rodzina, która dba o dziecko, a w tym wypadku już teraz o dwoje dzieci – mówi sąsiad rodziny, Adam Sokołowski.

Sąd i urzędnicy nie zgadzają się jednak z tą opinią. – Szansą dla dziewczynki jest adopcja, jest prawidłowo funkcjonująca rodzina zastępcza. Jest – niestety – placówka opiekuńczo-wychowawcza – dodaje dyrektor Hrynyszyn-Rudnicka.

Na początku marca sąd odesłał dziewczynkę do pogotowia opiekuńczego. Nie wyraził nawet zgody na wyjazdy dziewczynki do rodziny na święta.

I tak oto ci, co mogli Małgosię mieć – rodzina zastępcza – Małgosi nie chcą. A ci, co ją chcą – wujostwo – zdaniem urzędników, się nie nadają. Dziewczynki jednak nikt o zdanie nie zapytał.
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: