Kryzys aktorki Demi Moore zdaje się być coraz poważniejszy. Po tym jak pod koniec stycznia gwiazda niespodziewanie trafiła do szpitala, amerykańskie media donoszą, że Moore zdecydowała poddać się terapii zaburzeń odżywiania. Gwiazda „Uwierz w ducha” – która ostatnio dramatyczne schudła – miała też w przeszłości problemy z nadużywaniem alkoholu i narkotyków.
Według plotkarskich mediów Demi Moore przebywa obecnie w ekskluzywnej klinice odwykowej Cirque Lodge w stanie Utah. Aktorka sama zgłosiła się na leczenie, tydzień po tym jak 23 stycznia karetka zabrała ją do szpitala.
W klinice Cirque Lodge aktorka ma przejść terapię odwykową, a także ma być poddana leczeniu związanemu z zaburzeniami łaknienia. Moore ma już za sobą jeden odwyk. W połowie lat 80. aktorka przeszła terapię, po tym jak przyznała się do nadużywania alkoholu i narkotyków.
Znajomi gwiazdy sugerują, że jej zły stan związany jest z rozstaniem z mężem, Ashtonem Kutcherem, który – jak donoszą tabloidy – zupełnie nie interesuje się stanem zdrowia swojej byłej żony.
Już w listopadzie znajomi gwiazdy alarmowali, że coś jest nie tak. Prasa i portale plotkarskie cytowały słowa zmartwionych znajomych gwiazdy: „Ona prawie nie śpi, nic nie je. Jej stan jest bardzo niepokojący”.