Alimenty od współmałżonka lub rodzica,
który mieszka w innym kraju Unii Europejskiej, będą łatwiej i szybciej ściągane – przewiduje unijne rozporządzenie. Nowe prawo zyskało w piątek aprobatę ministrów sprawiedliwości 27 państw UE, którzy obradowali w Luksemburgu.
Celem negocjowanego od trzech lat rozporządzenia jest zniesienie barier, które utrudniają egzekwowanie obowiązku alimentacyjnego w Unii Europejskiej. Obecnie dochodzenie roszczeń alimentacyjnych, w
przypadku gdy „dłużnik” – na przykład ojciec dziecka czy uchylający się od obowiązku alimentacyjnego współmałżonek – wyjechał za granicę, jest bardzo trudne.
Problem dotyka coraz więcej osób, np. w związku ze znaczną imigracją Polaków do Wielkiej Brytanii.
Dzięki rozporządzeniu wyroki sądów narodowych dotyczące obowiązku alimentacyjnego będą szybciej dostępne i uznawane w całej UE, tak
by ułatwić i przyspieszyć egzekwowanie wypłacania alimentów.
Na przykład Polka z dzieckiem opuszczona przez męża, który wyjechał do Wielkiej Brytanii, będzie mogła zwrócić się do specjalnego polskiego organu centralnego (Polska ma ustalić, gdzie będzie on ulokowany, być może w resorcie sprawiedliwości). Ten z kolei skontaktuje się ze swoim brytyjskim odpowiednikiem, by ustalić miejsce zamieszkania „dłużnika”, jego majątek, zarobki i wyegzekwować wyrok polskiego sądu.
Jeśli wyroku jeszcze nie było, albo jakaś strona wnosi o podwyższenie alimentów, to rozporządzenie ułatwi wskazanie prawa
krajowego czy sądu właściwego w danej sprawie alimentacyjnej bądź związanej z nią procedurze uznawania ojcostwa. W uproszczeniu, w
przypadku małżonków mieszkających w różnych państwach UE tzw. sądem właściwym powinien być sąd tego kraju, gdzie ostatnio wspólnie zamieszkiwali.
Rozporządzenie przewiduje m.in. darmową pomoc prawną (w krajowym organie centralnym), gdy chodzi o procedury związane z egzekwowaniem obowiązku alimentacyjnego od rodzica dziecka poniżej 21. roku życia.