Nowy, i jak do tej pory tajemniczy, polski thriller pt. „Sęp”, wejdzie do kin jesienią.
W filmie grają m.in. Michał Żebrowski, Paweł Małaszyński i Anna Przybylska. Inspiracją dla operatora była słynna „Inflitracja” Martina Scorsese.
„Sęp” – Michał Żebrowski i Paweł Małaszyński (fot. materiały prasowe)
To film, który jak obiecują producenci, zaoferuje widzom mocną rozrywkę na światowym poziomie. – Okres przygotowań do filmu był bardzo długi – wyjaśnia producent filmu. – Dobór kostiumów, scenografii, a także oświetlenia nigdy nie był przypadkowy. Wszystko tworzy całość i skutkuje spójnością wizualną oraz dużym, wyczuwalnym napięciem w każdej ze scen. Jesteśmy pewni, że dzięki pracy operatora i całej, świetnej ekipy, film będzie spełniał oczekiwania nawet najbardziej wymagających widzów – dodaje.
Widzowie mają być nie raz zaskoczeni zwrotami akcji i trzymającą w napięciu fabułą. W życiu głównego bohatera, tytułowego tajnego agenta o pseudonimie Sęp, ma pojawić się też gorące uczucie.
Autorem scenariusza i reżyserem jest Eugeniusz Korin. To debiut kinowy tego znanego twórcy teatralnego.
Zdjęcia do filmu kręcono od lipca do września – trwały 47 dni.
W filmie spotkali się najlepsi polscy aktorzy. Poza Michałem Żebrowskim, Pawłem Małaszyńskim, Danielem Olbrychskim oraz Anią Przybylską zobaczymy Annę Dereszowską, Andrzeja Seweryna, Piotra Fronczewskiego, Andrzeja Grabowskiego i Mirosława Bakę.