Strona główna » Informacje » Kultura
Najlepsi dla najmłodszych na CD

Pory roku, Alicja i Pinokio

Autor: Anna Sobańska-Markowska
  • A
  • A
  • A
12:25
02.09.2010
hit
Najpopularniejsza, najlepsza literatura dla dzieci na płycie CD, świetni aktorzy i bogata oprawa muzyczna oto propozycja Polskich Nagrań pod patronatem Fundacji Ewy Błaszczyk „A kogo” na wspólne, rodzinne spędzanie czasu o każdej porze roku w domu i podróży, a także w sali przedszkolnej czy w klasie. Pomysł równie cenny jak wznowieniowa seria bajek nagranych w latach 60. i 70., teraz jeszcze udoskonalanych dźwiękowo i edytorsko.
Seria „Teatr Malucha” na cztery pory roku
Seria „Teatr Malucha” na cztery pory roku
Seria pomyślana została na cztery pory roku jako zestawy kilkunastu piosenek, śpiewanych przez znanych i lubianych aktorów teatralnych. Jednak dzięki zręcznie napisanym tekstom narracji nagrania nabierają słuchowiska. Tym silniej więc pobudzają wyobraźnię małych odbiorców.

I angażują emocjonalnie, zwłaszcza że te mini opowieści mają atrakcyjną oprawę muzyczną, a autorami poszczególnych kompozycji są – bagatela! – Marek Sart i Robert Obcowski.

Do każdej części z całorocznej serii zaangażowano mistrzowską damsko-męską parę wykonawców. I tak płytę „Lato” nagrali rozpoznawana przez chodzące do teatru dzieci śpiewająca aktorka Joanna Trzepiecińska i dysponujący charakterystycznym głosem Piotr Fronczewski, którego od lat nie trzeba anonsować już kolejnemu pokoleniu małych słuchaczy.



Takie wydawnictwa dla słuchaczy w wieku powiedzmy od 4 do 10 lat nie powinny być i na ogół nie są polem dla muzycznych eksperymentów formalnych, bo nie znajdą większej grupy odbiorców oraz po prostu nie sprzedadzą się. Muszą natomiast odwoływać się do sprawdzonych, ale niekwestionowanych pod względem poziomu artystycznego schematów czy kanonów, popularyzować je i równocześnie za sprawą twórczych aranżacji rozwijać.

Dzięki wysoce profesjonalnym instrumentalistom nagrania „Teatru Malucha” czerpiące z musicalu, jazzu i bluesa zyskały walor ponadczasowy, co po prostu oznacza, że na pewno się nie zestarzeją i jeszcze po latach będzie się ich dobrze słuchać.

Nieśmiertelne baśnie dzieciństwa w nowej szacie

Kolejna cenna propozycja Polskich Nagrań: słuchowisko muzyczne „Alicja w Krainie Czarów" z kreacjami wybitnych polskich aktorów
Kolejna cenna propozycja Polskich Nagrań: słuchowisko muzyczne „Alicja w Krainie Czarów" z kreacjami wybitnych polskich aktorów
Podobny zamysł towarzyszył z pewnością idei wydobyciu z lamusa i odświeżenia bajkowych słuchowisk z lat 60. i 70. Pozostawienie ich w zapomnieniu byłoby grzechem i wobec obowiązku edukacji, i wobec niegdysiejszych dokonań mistrzów literatury, muzyki, sztuki aktorskiej czy reżyserskiej. I wobec plastyków, którzy zaprojektowali niepowtarzalną, cieszącą oko szatę graficzną (nazwisko w nazwisko: Olga Siemaszkowa, Helena Matuszewska, Jerzy Flisak). Mowa o oprawie plastycznej, ponieważ płyty CD dla dzieci są ozdobione jak ich winylowe antenatki, albo towarzyszą im piękne edytorsko książeczki.

Wśród tych cennych znalezisk Polskich Nagrań jest np. słuchowisko muzyczne „Alicja w Krainie Czarów" wg Lewisa Carolla w przekładzie Antoniego Marianowicza, wzbogacone piosenkami.

Tytułową Alicją w 1976 roku była Magdalena Zawadzka, która własną karierę aktorską zaczynała przecież jako dziewczynka i już od początku bardzo dobrze śpiewała, Iga Cembrzyńska była śpiewającą Myszą, inne znakomitości to Mieczysław Czechowicz, Piotr Fronczewski, Wiesław Michnikowski, Marian Kociniak, Wojciech Siemion czy Irena Kwiatkowska – słowem same tuzy, których kreacji do dziś słucha się z największą przyjemnością.

Można też posłuchać adaptacji „O dwóch takich, co ukradli księżyc” Krystyny Wodnickiej według Kornela Makuszyńskiego, muzycznej baśni o Pinokiu i Dżepetcie według Collodiego czy „Przygód Koziołka Matołka” Makuszyńskiego do muzyki Marka Sewena.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: