Koncertem głównej gwiazdy, brytyjskiego zespołu Muse,
zakończyła się w Krakowie piąta edycja Coke Live Music
Festival. Według organizatorów, w dwudniowej imprezie uczestniczyła rekordowa liczba 45 tysięcy fanów muzyki. Wśród wykonawców znaleźli się też m.in. N.E.R.D., Eldo i The Chemical Brothers.
Muse to obecnie jeden z najbardziej popularnych zespołów rockowych na świecie. Sobotni występ formacji w Krakowie był drugim w jego historii koncertem w Polsce. Zespół jest w trakcie światowej trasy koncertowej
promującej wydany w zeszłym roku album „The Resistance”.
Grupa, prowadzona przez charyzmatycznego lidera Matthew Bellamy'ego jest
znana ze swych energetycznych występów koncertowych. Fani zgromadzeni w
Krakowie wysłuchali ponad półtoragodzinnego występu, podczas którego zespół
zagrał utwory z najnowszej płyty oraz starsze przeboje. Występowi
towarzyszyła imponująca oprawa sceniczna.
Polscy fani, komunikując się na portalach społecznościowych, przygotowali dla
Muse niespodziankę. Kiedy zespół wykonywał przebój „Undisclosed Desires”
zaświeciły setki latarek przyniesionych specjalnie na tą okazję.
Zdaniem Mikołaja Ziółkowskiego, szefa firmy Alter Art organizującej
festiwal, koncert Muse najlepiej obrazował przemianę, jaką przeszedł
krakowski festiwal na pięciolecie swojego istnienia. Zmienił się on z imprezy
nakierowanej na muzykę pop ku typowemu letniemu festiwalowi prezentującemu
najważniejsze nurty w muzyce, od rocka przez muzykę elektroniczną po hip–hop i pop.
W czasie dwudniowego festiwalu wystąpiły takie zagraniczne gwiazdy, jak
zespoły Muse, The Chemical Brothers, 30 Seconds To Mars, Panic! At The Disco oraz N.E.R.D. Krajową scenę reprezentowali m.in. Sofa, Muchy, Eldo, a także zwycięzcy konkursu Coke Live Fresh Noise skierowanego do młodych zespołów. W sumie zagrało blisko 30 wykonawców.
Impreza odbyła się w piątek i sobotę na terenach byłego lotniska w Krakowie Czyżynach, gdzie stanęły trzy sceny muzyczne oraz pole namiotowe dla 4 tys. osób.