Film „Różyczka” – odwołujący się do czasów PRL – już na etapie powstawania budził najrozmaitsze spory i protesty. Pokazuje bowiem los niewygodnego dla władz pisarza, ślepo zakochanego we własnej żonie, Różyczce, która donosi na męża będąc uwikłana w toksyczny związek z agentem tajnych służb.
Jednak z punktu widzenia kompozytora mniej mogło być istotne, czy pierwowzorem bohatera filmu jest jedna autentyczna postać czy trzy różne i w jakim stopniu obraz ma się do faktów, a w jakim stanowi kreację scenarzysty i reżysera.
Dla Michała Lorenca (rocznik 1955) „Różyczka” Janusza Kidawy-Błońskiego jest poruszającą opowieścią o tamtej epoce, to przede wszystkim skomplikowana historia miłości, bardziej w charakterze losów Doktora Żywago niż tylko Marca ’68.
–
Stylistyka mojej ilustracji nawiązuje w pewien sposób do muzyki lat 60., jaką wówczas mogliśmy słyszeć w polskim kinie. Jest jazzowy liryzm artystów, z którymi od lat współpracuję. Ich gra i umiejętności są niezrównane. Jest nostalgia tematu żydowskiego i pozytywka Różyczki igrającej z własnym życiem – mówi Lorenc.
Oto zestaw kompozycji na płycie, oddający przebieg fabularny „Różyczki”: Wyjazd z Polski, Warszawa 1967, Różyczka, Spadanie, Pisarze, Salon ubecki, Zabaweczka, Kawiarnia literatów, Złoty upadek, Gwiazda Dawida, Pocałunki, Marzenie, Paszport, Jaśmin, Aresztowanie, Kłamstwo, Zdrada, Wino, UB, Dziady, Wypędzenie, Marzec, Róże Różyczki, Świeczki, Dworzec Gdański, Dziecko, Dom.
Nazwiska artystów, którzy wykonują kompozycje Michała Lorenca do „Różyczki” mówią same za siebie: Henryk Miśkiewicz – klarnet, basklarnet, saksofon, Sebastian Frankiewicz – perkusja jazzowa, Marcin Pospieszalski – kontrabas jazzowy, Robert Siwak – instrumenty perkusyjne, Jan Smoczyński – fortepian, Bogdan Kupisiewicz – gitara, Anna Sikorzak-Olek – harfa, Tomasz Kiniorski – flety, Agnieszka Kopacka-Aleksandrowicz – czelesta.
Lorenc odnosi artystyczne sukcesy, bo zawsze współpracuje z wybitnymi instrumentalistami i zespołami. Warto wspomnieć choćby orkiestrę Sinfonia Varsovia, z którą nagrał nagrodzoną ścieżkę do filmu „Bandyta” Macieja Dejczera. Słynny soundtrack z „Bandyty”, noszący tytuł „Taniec Eleny” stał się zresztą hymnem kibiców Widzewa Łódź.
Poczekajmy do festiwali filmowych, może będzie nagroda i za niezrównaną w klimacie muzykę do „Różyczki”. Lorenc jest twórcą nie tylko wielkiego formatu, lecz i nadzwyczaj płodnym. Bywało już, że na jednym festiwalu z powodzeniem startowało w konkursie aż kilka filmów z jego muzyką – „Zabić Sekala”, „Nic”, „Złoto dezerterów”, „Fotoamator” i in.
Długa i bogata w artystyczne wydarzenia jest droga twórcza Michała Lorenca, w dużym skrócie od Wolnej Grupy Bukowina, przez pracę z Dżamblami, pierwszą muzykę filmową do „Przyjaciół” Andrzeja Kostenki, przełomową w karierze muzykę do „300 mil do nieba” Macieja Dejczera, utwory o charakterze sakralnym i hymn szkoły Przymierza Rodzin im. Jana Pawła II na Ursynowie, oprawę muzyczną dla „Panoramy TVP2, a ostatnio m.in. muzykę do popularnego serialu Telewizji Polskiej pt. „Ojciec Mateusz”.
„Różyczka” – muzyka Michała Lorenca do filmu Janusza Kidawy-Błońskiego. Wyd. Polskie Radio, Monolith Films i Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Teksty do albumu przygotował Adam Krysiński.
Posłuchajmy muzyki Lorenca z różnych filmów
Dotychczasowe dokonania filmowe Lorenca sumuje wydawnictwo z serii Wielcy Kompozytorzy Filmowi („Gazeta Wyborcza”). Album zawiera utwory z filmów (lub seriali) „Bandyta", „Zabić Sekala”, „300 mil do nieba”, „Przedwiośnie”, „Glina” „Prowokator”, „Wino Truskawkowe”, „Po-Lin: Okruchy pamięci” czy „Babie Lato”.
Wielcy Kompozytorzy Filmowi: Michał Lorenc (książka + CD) : Taniec Eleny, Mro Iło, Balon, Droga, Ptaki, Wieczór, Andrzej, Taniec Ognia, Młodość, Motyw główny, Sztetl, Który Jesteś, Sanctum Sanctuorum, Dolina Chochołowska, Ave Maria.