Reżyser Tim Burton i aktorka Marion Cotillard otrzymali wysokie francuskie odznaczenia.
Francuski minister kultury Frédéric Mitterrand chwalił poezję dzieł
amerykańskiego filmowca i... boleśnie ukłuł francuską
gwiazdę.
Wręczając Timowi Burtonowi Order Kawalerski Arts et
Lettres, przyznawany za wybitne osiągnięcia w dziedzinie
kultury i sztuki, Frédéric Mitterrand mówił o nim jako o
„reżyserze, który stworzył świat bardzo osobisty, bardzo
osobliwy, bardzo poetycki i fascynujący”.
Minister kultury dodał, że sam czuje się dzięki filmom Burtona trochę jak w krainie czarów. Była to aluzja to najnowszego dzieła
amerykańskiego reżysera, opartego na książce „Alicja w
krainie czarów”.
Tim Burton wyznał, że Francuzi zawsze oglądali jego filmy
z większą uwagą niż Amerykanie i lepiej rozumieli ich
poezję.
Gdy minister wręczał Marion Cotillard Order Kawalerski
Arts et Lettres powiedział, że dołączyła ona do grona
największych francuskich aktorek.
Niezapomniana
wykonawczyni roli Edith Piaf podkreśliła, że to Tim Burton dając jej rolę w „Dużej Rybie”, „otworzył jej drzwi kina amerykańskiego”. Mówiła to ze
łzami w oczach - ze wzruszenia lub z bólu - albowiem
Frédéric Mitterrand mocno ją ukłuł, gdy przypinał order do
jej bluzki.