Mieszkanie na przedmieściu i rodzinny konflikt – nie tylko pokoleniowy. Reżyseruje Xawery Żuławski, a grają Sonia Bohosiewicz, Iwona Bielska i Tomasz Sapryk.
W marcu na antenie telewizyjnej Dwójki zadebiutuje nowy serial pt. „Aida”.
Premierowy odcinek zobaczymy już w niedzielę, 11 marca o godz. 21.10.
„Aida” to pełna humoru historia matki samotnie wychowującej dwójkę dzieci. W postać głównej bohaterki wcieli się Sonia Bohosiewicz .
– Myślę, że ostrość tego scenariusza odróżni go od reszty seriali – mówi Sonia Bohosiewicz. I dodaje:
– Moja bohaterka to jest bardzo sympatyczna osoba, kochamy ją od samego początku, przynajmniej taką mam nadzieję.
Dzieci Aida są niesforne, kłócą się między sobą. Syn Remik ( Jakub Wróblewski) i córka Aneta ( Maja Bohosiewicz), każdego dnia pakują się w nowe kłopoty i sprawdzają, ile jeszcze Aida wytrzyma.
Iwona Bielska gra matkę Aidy, a Michał Zieliński brata głównej bohaterki. Reszta bohaterów to mieszkańcy kamienicy, do której powraca po latach Aida. Czasem grają sobie na nerwach, ale kiedy trzeba, solidarnie pomagają.
Serial jest adaptacją hiszpańskiej produkcji o tym samym tytule, która od 2005 roku do dziś, jest jednym z największych hitów kanału Telecinco.
Jak zapowiadają producenci, w „Aidzie” nie zobaczymy trzydziestoletnich „ludzi sukcesu”, pracujących w korporacjach i bawiących się w najmodniejszych klubach. Poznamy za to postacie, które możemy bez trudu polubić, z problemami znanymi każdemu. Zwykłych ludzi, mieszkających tam, gdzie dorastali, silnie wrośniętych w lokalną społeczność.
Serial wyreżyserował Xawery Żuławski, twórca „Wojny polsko-ruskiej”.
– W tym serialu poruszamy się po tematach tabu, które wzbudzają kontrowersje, ale są potraktowane z dużą dawka humoru i autoironii. Przy obsadzaniu ról kierowałem się potencjałem komediowym aktorów. Wiedziałem, że muszą to być aktorzy z „najwyższej półki ”, żeby dali radę unieść komizm. Chciałem, żeby byli charakterystyczni i utożsamiali swoje postacie od pierwszego wejrzenia. Obsadzaliśmy wspólnie z Małgosią Adamską, ja podrzuciłem Sonię Bohosiewicz, która świetnie sprawdza się w komedii. A że Sonia grała już ze swoją siostrą, jest między nimi chemia i są już razem rozegrane, to Maja była dla nas naturalną kandydatką do roli Anety – powiedział Żuławski.