Dwóch pasażerów oraz członek załogi zginęli w wypadku luksusowego włoskiego statku Costa Concordia. W nocy z 13 na 14 stycznia wycieczkowiec uderzył w skały i osiadł na mieliźnie u wybrzeży Toskanii. Zaczął nabierać wody i w efekcie przewrócił się. Ewakuowano ponad 4 tys. osób. Prokuratura uważa, że przyczyną katastrofy był zły manewr kapitana statku. Jednak oskarżony Francesco Schettino broni się, twierdząc, że skał nie było na mapie.
Statek uderzył w skały w pobliżu wybrzeży Toskanii. Szybko zaczął nabierać wody (fot. PAP/EPA/Maurizio degl'Innocenti)