Niemiecki minister spraw wewnętrznych Hans-Peter
Friedrich (CSU) zasugerował Grecji wyjście ze strefy euro – poinformował „Der Spiegel”. Tym samym po raz pierwszy członek federalnego rządu opowiedział się za radykalną zmianą kursu w procesie ratowania euro – czytamy w tygodniku.
„Szanse Grecji na uzdrowienie i odzyskanie konkurencyjności są z pewnością większe poza unią walutową niż gdyby pozostawała ona w strefie euro” – miał powiedzieć polityk CSU przed głosowaniem w Bundestagu nad pakietem pomocowym dla Grecji.
„Der Spiegel” cytuje dalej słowa ministra: „Nie mówię o wyrzucaniu Grecji, lecz o stworzeniu zachęt do wyjścia, których nie będą mogli odrzucić”.
Tygodnik podaje też, że Niemcy mogą wysłać do Grecji pracowników swoich urzędów skarbowych, którzy mieliby pomóc w odbudowie tamtejszego systemu poboru podatków. Jeden z urzędników, powiedział że sytuacja w tym kraju przypomina nieco sytuację w byłym NRD tuż po upadku muru berlińskiego.
„Der Spiegel" ostrzega jednak, że wizyta niemieckich doradców może zostać w Grecji źle odebrana. Grecy już teraz reagują bowiem alergicznie na nowe próby wtrącania się w ich finansową suwerenność. Świadczy o tym choćby rosnące poparcie dla ugrupowań politycznych, które nie zgadzają się na reformy narzucane przez Europę.
Jutro Bundestag ma się wypowiedzieć w sprawie drugiego pakietu ratunkowego dla Grecji, opiewającego na 130 miliardów euro. Ponadto pomoc dla Aten zakłada znaczącą redukcję długu greckiego przez prywatnych wierzycieli – o 107 mld euro.
W zamian za pomoc tzw. trojka, czyli Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, zobowiązała Grecję do wprowadzenia oszczędności, a w ich ramach m.in. do redukcji kosztów pracy o 15 proc. do 2015 roku, likwidacji 150 tys. miejsc pracy w sektorze publicznym i obniżki pensji minimalnej o 22 proc. – z 870 euro.
Społeczeństwo przeciw pomocy
Tymczasem z badania ośrodka Emnid dla tygodnika „Bild am Sonntag” wynika, że 62 proc. niemieckiego społeczeństwa nie zgadza się na drugi pakiet ratunkowy dla Grecji. Poparło go 33 proc. respondentów. W podobnym sondażu we wrześniu przeciw było 53 proc., za - 43 proc. Dwie trzecie badanych wyraziło też opinię, że bankructwo Grecji jest nieuniknione, przeciwnego zdania było 31 proc.